Wir Siatkówki Yuna

Spocone ataki rozpalają parną pokusę w saunie.

S

Słoneczne Dreszcze: Nadmorskie Żądze Yuna

ODCINEK 3

Inne Historie z tej Serii

Słone Przebudzenie Yuna
1

Słone Przebudzenie Yuna

Jeźdźczyni Fali Yuna
2

Jeźdźczyni Fali Yuna

Wir Siatkówki Yuna
3

Wir Siatkówki Yuna

Północny Przypływ Yuna
4

Północny Przypływ Yuna

Wspólny Szczyt Yuna
5

Wspólny Szczyt Yuna

Objęcie Zaćmienia Yuny
6

Objęcie Zaćmienia Yuny

Wir Siatkówki Yuna
Wir Siatkówki Yuna

Słońce prażyło nad plażą w Santa Cruz, gdy Yuna skoczyła, jej drobna sylwetka przecinała powietrze, czarne włosy smagały jak jedwabna flaga. Jej atak wbił piłkę w ziemię, zwycięstwo zapaliło jej ciemnobrązowe oczy. Ja, Jax, poczułem przypływ adrenaliny, nasze spojrzenia złączyły się pośród okrzyków – obiecując żar daleko poza grą.

Turniej siatkówki plażowej w Santa Cruz trwał w najlepsze, piasek parzył w stopy, fale waliły jak aplauz. Otarłem pot z czoła, lustrując drużyny. Wtedy ją zauważyłem – Yuna Kim, nieśmiałą Koreankę z jogi Leny na plaży zeszłego tygodnia. Jej porcelanowa, jasna skóra lśniła w słońcu, długie proste jedwabiste czarne włosy związane w kucyk kołyszące się przy każdym ruchu. Drobna, 5'3", jej szczupłe atletyczne ciało poruszało się z zaskakującą siłą, owalna twarz urocza i skupiona, ciemnobrązowe oczy intensywne.

„Mia, Jax, dołączcie do mnie?” – zapytała Yuna cichutko, jej słodki głos ledwo przebił się przez tłum. Mia, nasza wesoła laska z bractwa z opaloną blond czupryną, wyszczerzyła zęby. „Kurwa jasne! Ataki Yuna to morderstwo.” Stworzyliśmy trio przeciwko miejscowym osiłkom. Nie mogłem oderwać wzroku od jej 32A biustu subtelnie zarysowanego pod stanikiem bikina, wąskiej talii przechodzącej w napięte nogi wkopane w piasek.

Wir Siatkówki Yuna
Wir Siatkówki Yuna

Gra była ostra. Podania śmigały, nurkowania zostawiały nas w piachu. Nieśmiałość Yuna topniała w upale; zachichotała po idealnym bloku, przybiła mi piątkę, jej mała dłoń ciepła w mojej. „Dobra robota, Jax!” Moje serce waliło – nie tylko od gry. Jej uroczy uśmiech, słodkie zachowanie, wciągało mnie. Zsynchronizowaliśmy się idealnie: moje podania pod jej ataki, doły Mii. Punkt za punktem, napięcie rosło. Tłum ryknął, gdy Yuna skoczyła, wbijając finałowy atak. Zwycięstwo! Adrenalina pompowała w nas, ciała brzęczały. „Sauna w klubie plażowym, żeby odprężyć się?” – zaproponowała Mia. Yuna się zarumieniła, kiwając głową. Ja też to czułem – żar między nami dopiero się rozkręcał.

Sauna w klubie plażowym parowała eukaliptusową mgłą, drewniane ławy śliskie od rosy. Mia machnęła nam. „Dołączę później – najpierw prysznic!” Mrugnęła, zostawiając Yuna i mnie samych. Serce waliło mi, zdjąłem się do ręcznika, moja opalona surferska budowa lśniła. Yuna zawahała się w drzwiach, jej nieśmiałe oczy miotały się.

„No weź, tylko my”, powiedziałem cicho. Skinęła głową, uroczy rumieniec rozlał się po porcelanowych policzkach. Powoli rozwiązała stanik bikina, pozwalając mu spaść. Odsłoniły się jej małe 32A cycki – idealnie uformowane, sutki twardniały w wilgotnym powietrzu. Tak delikatne, różowe czubki sterczały na jasnej skórze. Owinęła ręcznik nisko na wąskiej talii, ale ledwo zakrywał jej drobne szczupłe biodra. Długie czarne włosy rozpuszczone, kaskadowo opadające wilgotnie na ramiona.

Wir Siatkówki Yuna
Wir Siatkówki Yuna

Usiedliśmy blisko na ławie, para wirowała. Jej udo otarło moje, iskra. „Byłaś zajebista tam na zewnątrz”, mruknąłem, oczy ślizgające się po jej owalnej twarzy, ciemnobrązowych oczach migoczących niewypowiedzianym pożądaniem. Przygryzła wargę, słodki głos szepnął: „Twoje podania... idealne dla mnie.” Napięcie zgęstniało jak mgła. Moja dłoń musnęła jej ramię, skóra jedwabsko miękka. Nie odsunęła się. Zamiast tego przysunęła bliżej, ręcznik zsunął się lekko, odsłaniając więcej płaskiego brzucha. Cycki unosiły się z szybkimi oddechami, sutki napięte. Powietrze brzęczało możliwościami, jej nieśmiałość pękała pod ogniem po zwycięstwie. Chciałem jej – mocno.

Para otuliła nas jak oddech kochanka, gdy Yuna przysunęła się bliżej, jej ciemnobrązowe oczy wpiły się w moje z głodem, który rozbił jej nieśmiałą fasadę. „Jax...” – szepnęła dysząc, mała dłoń drżąca, wślizgując się pod mój ręcznik. Jęknąłem cicho, czując jej palce owijające mojego twardniejącego kutasa, głaszczące nieśmiało na początek, potem śmielej. Jej dotyk był elektryczny, drobne palce ledwo go opasywały, ale słodycz w uścisku doprowadzała mnie do szału.

Wciągnąłem ją na kolana, ręczniki zrzucone w żarze. Osadziła się na mnie okrakiem, porcelanowa jasna skóra zarumieniła się różowo, długie czarne włosy opadały jak jedwab na wąskie ramiona. Jej 32A cycki przycisnęły się do mojej klatki, sutki twarde jak kamyki skrobiące skórę. „Potrzebuję cię”, jęknęła cicho, kierując mój czubek do jej śliskiego wejścia. Opuściła się powoli, sapając, gdy ją wypełniłem ciasnym ciepłem. Cholera, była idealna – drobne szczupłe ciało pochłaniało mnie cal po calu, ścianki zaciskały się jak aksamit.

Wir Siatkówki Yuna
Wir Siatkówki Yuna

„Yuna... kurwa”, warknąłem, ręce chwyciły jej biodra, popychając rytm. Jeździła na mnie z rosnącą pewnością, urocza owalna twarz wykrzywiona rozkoszą, ciemnobrązowe oczy półprzymknięte. W górę i w dół, jej małe cycki podskakiwały lekko, porcelanowa skóra śliska od potu i pary. Każdy pchnięcie wysyłało fale ekstazy przez nas; czułem każdy skurcz w niej, jej łechtaczka ocierała się o moją podstawę. „Mocniej... proszę”, pisnęła, głos słodki, ale desperacki, paznokcie wbijały się w moje ramiona.

Pchnąłem w górę na jej spotkanie, ciała klaskały mokro we mgle – minimalne dźwięki, tylko jej rosnące jęki, „Ach... Jax... ooo!” Różne, dyszne sapnięcia mieszały się z moimi głębokimi jękami. Odsunęła się do tyłu, ręce na moich udach, wygięła plecy, włosy kołyszące się. Kąt się pogłębił, trafiając w jej punkt; zadrżała, ścianki zadrgały. „Jestem... blisko”, dyszała, tempo szalone. Objąłem jej cycki, kciuki kręcące wokół sutków, szczypiąc lekko. Jej orgazm uderzył jak atak – ciało napięte, długi słodki jęk wyrwał się, „Jaaax!” Soki oblały mnie, gdy drżała.

Ale ja nie skończyłem. Przewróciłem ją delikatnie, trzymając na kolanach odwrotnie teraz, ale nie – zostając w cowgirl, waliłem w górę bezlitośnie. Wrażenia przytłaczały: jej ciasny żar, jedwabska skóra ślizgająca się, para wyostrzająca każdy dotyk. Wewnętrzny ogień narastał; jej wstrząsy doiły mnie. „Spuść się we mnie”, błagała nieśmiało, śmiała w pożądaniu. Z gardłowym jękiem eksplodowałem, wypełniając ją, gdy znów krzyknęła, osuwając się na mnie. Dyszałem, serca synchronizowały się we mgle. Jej nieśmiałość wracała falami, ale namiętność wisiała, ciała splecione. (612 words)

Wir Siatkówki Yuna
Wir Siatkówki Yuna

Zawiesiliśmy się w poorgazmowym blasku, głowa Yuna na moim ramieniu, jej długie czarne włosy splątane z łańcuszkiem mojego naszyjnika – jakaś tania surferska zawieszka teraz zaplątana w jej jedwabiste pasma. „To było... niesamowite”, mruknęła słodko, palce kreślące moją klatkę, ciemnobrązowe oczy miękkie nową intymnością. Pocałowałem jej czoło, smakując sól i parę. „Pełna niespodzianek, Yuna. Myślałem, że to tylko nieśmiałe ataki.” Zachichotała, uroczy rumieniec wrócił. „Tylko z tobą... pasuje.”

Czuły moment się przeciągnął, ręce leniwie eksplorujące – moje po jej małych cyckach, jej na moim udzie. Para lekko się przerzedziła, głosy z zewnątrz. Panika zamigotała w jej oczach. Drzwi zaskrzypiały; weszła Lena Voss, instruktorka jogi z wcześniej, jej atletyczna sylwetka owinięta ręcznikiem, oczy rozszerzyły się, potem uśmiechnęła się drwiąco. „No, zwycięzcy odprężają się ostro, co?” Yuna sapnęła, poderwała się, ręcznik ściskany nad gołym biustem, sutki wciąż sterczące. Naszyjnik szarpnął jej włosy boleśnie, gdy uciekała, „Przepraszam – muszę lecieć!” Drzwi trzasnęły.

Zawołałem za nią, ale zniknęła, podniecona czerwień na porcelanowej skórze, drobne ciało rozpływające się w korytarzu klubu plażowego. Lena zachichotała, „Teraz jest zahaczona.” Serce waliło mi, ubrałem się szybko, goniąc dreszcz – i ją.

Wir Siatkówki Yuna
Wir Siatkówki Yuna

Dogadałem Yuna za klubem plażowym, przy palmach osłoniętych wydmami, jej ręcznik zsuwał się, gdy bezskutecznie szarpała naszyjnik we włosach. „Czekaj!” Obróciła się, ciemnobrązowe oczy dzikie od resztek pożądania i wstydu, porcelanowa jasna skóra lśniąca w zmierzchu. „Jax... Lena widziała”, szepnęła, ale jej ciało zdradzało – sutki twarde pod ręcznikiem, uda ścisnięte.

Nie potrzeba słów. Przyciągnąłem ją blisko, całując dziko; rozpłynęła się, słodkie jęki wznowione. Ręcznik spadł, odsłaniając jej drobną szczupłą nagą formę. Obróciłem ją, pochylając nad niskim pniem palmy, jej małe 32A cycki zwisały lekko, dupcia wystawiona – idealna, jędrna. „Potrzebuję cię znowu”, warknąłem, klękając za nią, ale stojąc – POV ona na czworakach w piasku. Upadła chętnie, kolana w miękkich wydmach, włosy rozrzucone.

Wszedłem od tyłu, na pieska, jej ciasna cipka powitała, wciąż śliska z wcześniej. „O boże... tak!” – krzyknęła, głos nieśmiało-słodki, ale pilny. Pchnięcia głębokie, ręce chwyciły wąską talię, ciągnąc ją do tyłu. Jej owalna twarz obrócona, jęki różne – wysokie sapnięcia, niskie skomlenia, „Głębiej, Jax!” Drobne ciało kołysało się, cycki kołyszące się, skóra klaskająca moją. Wrażenia intensywne: jej ścianki ściskające, pośladki falujące przy każdym walnięciu, morska bryza chłodząca pot.

Wir Siatkówki Yuna
Wir Siatkówki Yuna

Pozycja lekko się zmieniła – odepchnęła się do tyłu, spotykając mnie, wewnętrzny ogień rozpalony na nowo. „Tak dobrze... nie przestawaj”, dyszała, palce wbijające piasek. Obejrzałem dookoła, pocierając jej łechtaczkę; szarpnęła się, orgazm budował się szybko. Echo sauny w jej wilgoci, każdy poślizg żywy – żar, tarcie, jej zaciskanie. „Dochodz... achh!” Długi jęk, ciało trzęsące się, soki kapiące. Podążyłem, jęcząc głęboko, zalewając ją znowu, gdy osunęła się do przodu, drżąca.

Wstrząsy tętniły; przytrzymałem ją, szepcząc: „Teraz jesteś moja.” Uśmiechnęła się nieśmiało, śmiała iskra w oczach. Ale światła imprezy zamigotały – plażowa bibka Mii wołała. Ryzyko podkręcało wszystko. (548 words)

Zmierzch zapadł nad plażą, gdy wróciliśmy na imprezę na bibce Mii w stylu bractwa – ognisko trzaskało, muzyka waliła, ciała tańczyły w blasku. Yuna, teraz w luźnej sukience na ramiączkach ukrywającej zarumienioną skórę, trzymała się blisko, nasz sekret elektryczny między nami. Jej długie włosy wciąż nosiły splątany naszyjnik, figlarne przypomnienie. „Myślisz, że Lena wie?” – szepnęła uroczo, ciemnobrązowe oczy błyszczące.

Ścisnąłem jej dłoń. „Niech wie.” Śmiech, piwa podawane. Ale wtedy pojawiła się Lena, загоняjąc Yuna przy ogniu. „Naszyjnik ci pasuje”, zamruczała Lena, oczy obiecujące zakazane zabawy, dłoń musnęła ramię Yuna. Yuna zesztywniała, nieśmiały rumieniec ostry, zerknęła na mnie – podniecenie zamigotało na nowo? Napięcie się skręciło; co dalej?

Często Zadawane Pytania

Kim jest Yuna w tej erotyce?

Yuna to nieśmiała Koreanka o drobnej sylwetce, porcelanowej skórze i małych cyckach, która po siatkówce oddaje się dzikiemu seksowi z Jaxem.

Gdzie dochodzi do seksu z Yuną?

Najpierw w saunie klubowej w pozycji cowgirl, potem na wydmach plażowych w doggy style – pełne potu i adrenaliny.

Jak kończy się historia Yuna i Jaxa?

Po orgazmach Lena ich przyłapuje, a na imprezie napięcie rośnie z obietnicą dalszych zakazanych zabaw. ]

Wyświetlenia1k
Polubienia1k
Udostępnij1k
Słoneczne Dreszcze: Nadmorskie Żądze Yuna

Yuna Kim

Modelka

Inne Historie z tej Serii

Yuna w Wirze Siatkówki: Seks w Saunie i na Plaży (58 znaków)