Wyzwolona Pokusa Emily na 10 Tysiącach Metrów
Zawierucha podsyca płomienie zakazanego pożądania na 10 tysiącach metrów.
Emily z Gracją Nurkuje w Stratosferyczne Grzechy
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Usiadłem w mojej prywatnej kabinie na luksusowym transatlantyckim locie z Nowego Jorku do Paryża, takim first-class podzie, który bardziej przypominał latający penthouse niż fotel samolotowy. Fotele były szerokie, rozkładane na płasko łóżka otoczone przesuwanymi drzwiami dla maksymalnej prywatności, z oświetleniem nastrojowym, które mogło zmieniać się z chłodnego niebieskiego na ciepły bursztynowy. Za oknem Atlantykiem rozciągał się bez końca, ale moją uwagę od razu przykuła ona — Emily Taylor, główna stewardesa. Przesuwała się wzdłuż alejki z bezwysiłkową gracją, jej blond miodowe falowane długie włosy związane w schludny kok, który sugerował dzikie fale pod spodem, kilka pasm uciekło, by oprawić jej owalną twarz. Jej orzechowe oczy błyszczały pod światłami kabiny, a blada skóra promieniała subtelnym angielskim rumieńcem róży. Przy wzroście 5'6", jej atletyczna szczupła sylwetka poruszała się z opanowaną pewnością, ostra granatowa spódnica uniformu opinająca wąską talię i wyrzeźbione nogi, dopasowana bluzka podkreślająca średni biust bez przesady. Emily zatrzymała się przy mojej kabinie, jej głos miękki z tym wytwornym brytyjskim akcentem. „Mr. Grant, witamy na pokładzie. Jestem Emily i zadbam, by twój lot był... niezapomniany.” Jej usta wygięły się w profesjonalny uśmiech, ale w oczach błysnęło coś, subtelne wyzwanie, które przyspieszyło mi puls. Byłem Alexander Grant, londyński finansista na wysokich obrotach lecący do Paryża na deale, które mogły zrobić lub zepsuć fortuny, podróżujący z kolegą Jamesem Harringtonem, siedzącym w sąsiedniej kabinie. James rzucił mi znaczące uśmieszki, gdy Emily podała mi schłodzony kieliszek szampana, jej palce muskając moje odrobinę dłużej niż trzeba. Zapach jej perfum — lekkie jaśmin i wanilia — unosił się w powietrzu, budząc coś pierwotnego. Gdy ruszyła dalej, patrzyłem na kołysanie jej bioder, spódnica uniformu podciągnięta akurat tyle, by drażnić wyobraźnię. Prognozowano turbulencje, ale prawdziwa burza gotowała się we mnie. Emily była idealną pokusą: pełna gracji, niedostępna, a jednak promieniująca podskórną zmysłowością. Moja głowa odpłynęła do tego, co kryje się...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





