Wieczny Powolny Ogień Fitri
Pod gwiazdami jej strzeżone serce wreszcie ulega czułemu płomieniowi nocy.
Szepty Poddania w Cieniach Bali
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Nocne powietrze w pawilonie biblioteki niosło słaby zapach starych książek i jaśminu z ogrodów za nim, upajającą mieszankę, która owijała się wokół mnie jak zaproszenie do sekretów dawno pogrzebanych w tych stronach. Chłodny powiew szumiał przez otwarte arkady, niosąc odległy świergot świerszczy i cichy szelest liści, wzmacniając głęboką ciszę kampusu o tej porze. Fitri stała tam, jej długie ciemnobrązowe włosy łapały światło gwiazd, proste z idealnym przedziałem na środku oprawiającym twarz jak sekret czekający na szept, każdy kosmyk lśniący jedwabistym blaskiem, który prosił się o dotyk. Prawie już czułem tę fakturę, gładką i chłodną od nocnego powietrza, opadającą kaskadą na jej ramiona. Patrzyłem na nią z cienia kamiennej arkady, mój puls przyspieszał na widok tego, jak jej ciemnobrązowe oczy zerkały w moją stronę, trzymając o ułamek za długo, te głębie ciągnęły mnie z niewypowiedzianą obietnicą, która ściskała mi klatkę. W tym spojrzeniu widziałem iskrę pożądania, którą tak starannie ukrywała, błysk odbijający nieustępliwy ogień budujący się we mnie. Miała dwadzieścia lat, indonezyjska gracja w każdej smukłej linii jej 170-centymetrowej sylwetki, ciepła opalona skóra lśniła miękko w księżycu, blask rzucał delikatne cienie akcentujące subtelny łuk szyi i lekkie wgłębienie obojczyka. Jej obecność była hipnotyzująca, mieszanka pozy i cichej zmysłowości, która nawiedzała moje myśli podczas niezliczonych wykładów i samotnych nocy. Tańczyliśmy wokół tego tygodniami – nocne sesje nauki zmieniające się w naładowane cisze, jej wyluzowany chill pękał na tyle, by ciepło przesiąkało, te chwile, gdy jej śmiech trwał o sekundę za długo albo kolano ocierało się o moje pod stołem, wysyłając wstrząsy elektryczności przez moje żyły. Pamiętałem jedną wieczorem szczególnie, jej palce zwlekały na wspólnej książce, gdy czytała na głos tym miękkim, melodyjnym akcentem, oczy podnosiły się, by spotkać moje z niewypowiedzianym wyzwaniem. Dziś, z otwartymi bokami pawilonu wystawiającymi nas na rozległy, pusty kampus, rozległe trawniki rozciągające się jak milczący świadek pod gwiaździstym...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





