Uległość Niepełnego Arcydzieła Christiny

W blasku rozsypanych pereł poddała się rytmowi zakazanego uwielbienia.

R

Rozplątane Perły: Pokorne Poddanie Christine

ODCINEK 4

Inne Historie z tej Serii

Reverencja Perły Christine
1

Reverencja Perły Christine

Nadciągający Taniec Dotyku Christiny
2

Nadciągający Taniec Dotyku Christiny

Pierwszy Smak Uwielbienia Christiny
3

Pierwszy Smak Uwielbienia Christiny

Uległość Niepełnego Arcydzieła Christiny
4

Uległość Niepełnego Arcydzieła Christiny

Rezonujące Cienie Studia Christine
5

Rezonujące Cienie Studia Christine

Przemieniona Perłowa Kapitulacja Christine
6

Przemieniona Perłowa Kapitulacja Christine

Uległość Niepełnego Arcydzieła Christiny
Uległość Niepełnego Arcydzieła Christiny

Cichy skrzyp podłogi pod moimi butami odbił się echem, gdy drzwi do studia Christiny zamknęły się za mną z kliknięciem, odcinając nas od świata w królestwie jedwabnych nici i lśniących pereł, które zdawały się pulsować własnym, cichym życiem w przyćmionym, złotym świetle sącącym się przez wysokie okna. Powietrze było gęste od delikatnego zapachu kadzidła jaśminowego zmieszanego z ziemistym aromatem wypolerowanego drewna i subtelnym, oceanicznym szeptem pereł świeżo z morza, oplatającym mnie jak westchnienie kochanki. Stała tam, jej długie, bujne loki opadające na bok ramionujące twarz jak ciemna aureola, te ciemnobrązowe oczy wbijające się w moje z intensywnością, która sprawiła, że mój puls się zatkał, a oddech uwiązł w gardle, magnetyczna siła, która przykuła mnie w miejscu, nawet gdy pchała mnie naprzód. Czułem, jak ciepło rośnie w mojej piersi, wspomnienia z naszego ostatniego skradzionego momentu wracające falą – muśnięcie jej palców, obietnica w jej spojrzeniu, którą zostawiliśmy niespełnioną, rozpalające powolne palenie, które tliło się w moich żyłach przez tygodnie. „Eduardo” – powiedziała, jej głos miękki i melodyjny, pełen gracji jak zawsze – „Czekałam na ciebie”. Słowa zawisły w powietrzu, przesiąknięte rzadką u niej wrażliwością, budząc we mnie coś pierwotnego, potrzebę pokonania dystansu między jej wystudiowaną elegancją a dzikim głodem, który wyczuwałem tuż pod powierzchnią. Powietrze brzęczało niewypowiedzianym głodem, stół roboczy za nią usiany jej najnowszym dziełem – niepełnym arcydziełem lśniących kul, które łapały światło jak sekrety błagające o odkrycie, każda perła jak miniaturowy księżyc odbijający pożądanie rosnące między nami. Już czułem pociąg, ten nierozwiązany ogień z naszego ostatniego spotkania ciągnący mnie bliżej, krok po kroku, moje serce walące w rytm odległego szumu miasta na zewnątrz, teraz stłumionego przez te ściany, które więziły tylko nas. Jej smukła sylwetka, ubrana w prostą białą bluzkę i zwiewną spódnicę opinającą jej średnie krągłości jak druga skóra, obiecywała wszystko, czego sobie odmawialiśmy – pełną kapitulację ciał...

Uległość Niepełnego Arcydzieła Christiny
Uległość Niepełnego Arcydzieła Christiny

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia83K
Polubienia57K
Udostępnij33K
Rozplątane Perły: Pokorne Poddanie Christine

Christine Flores

Modelka

Inne Historie z tej Serii