Tętniący puls dżungli Maríi

Zmoknięte deszczem pożądanie budzi się w sercu dzikiego Jukatanu

S

Szepty Marii: Płomienie Zakazanej Tułaczki

ODCINEK 2

Inne Historie z tej Serii

Przebudzenie Słonecznego Dziennika Marii
1

Przebudzenie Słonecznego Dziennika Marii

Tętniący puls dżungli Maríi
2

Tętniący puls dżungli Maríi

Splecione rywalki Marii w cenote
3

Splecione rywalki Marii w cenote

Cienie Klubu Marii Wzywają
4

Cienie Klubu Marii Wzywają

Zdrada hacjendy Maríi pali ogniem
5

Zdrada hacjendy Maríi pali ogniem

Dziedzictwo Marii na Klifach
6

Dziedzictwo Marii na Klifach

Tętniący puls dżungli Maríi
Tętniący puls dżungli Maríi

Nadal pamiętam moment, kiedy María González wysiadła z tego zakurzonego jeepa w małej wiosce na Jukatanie, jej ciemnobrązowe faliste długie włosy łapiące plamiste słońce przefiltrowane przez liście palm. Mając 25 lat, ta meksykańska piękność miała w ciemnobrązowych oczach przygódniczy ogień, który natychmiast przyspieszył mój puls. Jej oliwkowa skóra lśniła w tropikalnym upale, owalna twarz oprawiona tymi luźnymi falami, które zdawały się tańczyć z wilgotną bryzą. Smukła i 170 cm wzrostu, z średnimi cyckami, które napinały się akurat wystarczająco pod obcisłym topem na ramiączkach, była typem kobiety, która przyciągała spojrzenia bez wysiłku – wolnego ducha, plecak przewieszony przez jedno ramię, zużyty skórzany dziennik ściskany w dłoni jak święta relikwia. Zatrudniła mnie, Diego Ruiza, jako przewodnika na wyprawę głęboko w dżunglę, goniąc jakąś wskazówkę z tego dziennika o starożytnych majskich sekretach. „Diego, potrzebuję kogoś, kto zna te ścieżki jak własne żyły”, powiedziała z uśmiechem, który rozjaśnił jej rysy, jej głos niosący ten zmysłowy meksykański akcent. Skinąłem głową, starając się nie gapić na to, jak khaki szorty opinały jej wąskie biodra i wyrzeźbione nogi, zbudowane latami wędrowania. Powietrze było gęste od zapachu orchidei i ziemi, cykady brzęczały nieustanną symfonią, kiedy ruszyliśmy w drogę. Kiedy zanurzyliśmy się w zielony labirynt, pnącza smagały nas po ramionach, kradłem spojrzenia na nią. Poruszała się z gracją, śmiejąc się z błota, które chlapało jej buty, jej energia zaraźliwa. „Ten dziennik należał do mojej abuela”, wyjaśniła, otwierając go na wyblakłych stronach. „Wskazuje na ukryty cenote z mocami czy czymś mistycznym”. Jej pasja budziła we mnie coś pierwotnego – lokalny przewodnik przyzwyczajony do turystów, ale żadna nie była jak ona. Pot spływał po jej skórze, sprawiając, że top przylepił się przezroczysto w miejscach, sugerując krągłości pod spodem. Dżungla zdawała się pulsować wokół nas, żywa i tajemnicza, odzwierciedlając narastające napięcie między nami. Każde współdzielone spojrzenie było naładowane, jak powietrze przed burzą....

Tętniący puls dżungli Maríi
Tętniący puls dżungli Maríi

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia115K
Polubienia78K
Udostępnij27K
Szepty Marii: Płomienie Zakazanej Tułaczki

María González

Modelka

Inne Historie z tej Serii