Tryumf Fali Sofii
Fale ekstatycznej mocy topią pradawne cienie w rytualnej ekstazie
Szeptane Głębiny Rozkoszy Sophii
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Odosobniona jońska wysepka wznosiła się jak zapomniany klejnot z lazurowego Morza Śródziemnego, jej postrzępione klify smagane nieustępliwymi falami, które szeptały sekrety pradawnych mocy. Sophia Alves stała na krawędzi urwiska, jej długie falujące blond włosy smagane słonym wiatrem, łapiące złote odcienie zachodzącego słońca. W wieku 20 lat ta brazylijska piękność uosabiała pewną siebie asertywność, jej atletycznie szczupłe ciało napięte nieugiętą determinacją. Jej ciepła opalona skóra lśniła w gasnącym świetle, owalna twarz wykrzywiona zaciętymi brązowymi oczami, które lustrowały horyzont, gdzie zbierały się mroczne postacie – resztki podstępnego kultu, który nawiedzał jej podróż. Marco Reyes, szorstki hiszpański marynarz o opalonym obliczu i ciele wyrobionym latami na morzu, stał po jej lewej, jego dłoń opiekuńczo na jej ramieniu. Liora Kane, enigmatyczna izraelska artystka, której smukła forma i przeszywające spojrzenie skrywały ognistego ducha, stała po prawej, palce splecione z palcami Sofii. A potem był Alexei Voss, zbawiony rosyjski potwór, jego masywna postura niegdyś narzędzie kultu, teraz sojusznik, jego lodowoniebieskie oczy pełne żalu i determinacji, gdy ustawił się za nimi. Amulet na szyi Sofii pulsował nieziemskim światłem, jego pływowa energia synchronizująca się z miażdżącymi falami poniżej, obiecując zarówno niebezpieczeństwo, jak i moc. Napięcie zgęstniało powietrze jak morska mgła. Kultystki, okutane w podarte szaty haftowane arkana symbolami, intonowały z plaży, ich głosy dysonansowym brzękiem dążącym do odzyskania dominacji amuletu. Sophia czuła jego ciepło na piersi, budzące w niej coś pierwotnego – dualizm asertywnego rozkazu i uległego poddania, który określił jej ewolucję. Zerknęła na towarzyszy, jej średnie cycki unoszące się przy głębokim oddechu, cienki materiał rytualnej tuniki przylegający do jej 5'6" sylwetki, sugerujący krągłości pod spodem. 'To kończy się dziś,' oświadczyła, jej głos przecinający wiatr jak syreni zew. Grupa kiwnęła głowami, nieuchronnie przyciągana bliżej, ciała ocierające się w naładowanej atmosferze, niewypowiedziane pożądania mieszające się z stawką kosmicznej bitwy. Ukryta zatoka wysepki, otoczona fosforyzującymi skałami, czekała na ich rytuał...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





