Wieczyste Prawo Taylora
Fale objawienia uderzają w wieczne obietnice na brzegu naszej wieczności.
Trzask Bicza Taylor: Poddanie Serca
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Słońce zniżało się nad oceanem, malując złotymi odcieniami bladą skórę Taylora, gdy szliśmy plażą. Jej zielone oczy skrywały tajemnicę, która przyspieszała mi bicie serca. „Alex” – szepnęła, kładąc dłoń na brzuchu – „noszę naszą przyszłość”. W tamtej chwili pożądanie i przeznaczenie splotły się, ciągnąc nas ku namiętności, która przypieczętuje naszą więź na wieczność. Słona bryza wypełniała mi płuca, gdy z Taylorem przechadzaliśmy się plażą – tym samym odcinkiem piasku, gdzie miesiące temu rozgorzała nasza historia. Słońce wisiało nisko, ognista kula krwawiąc pomarańczem i różem na horyzoncie, odzwierciedlając ciepło rozpalające się w mojej piersi. Jej dłoń idealnie pasowała do mojej, palce splatające się z znajomością, która wciąż wysyłała iskry w górę ramienia. Taylor Smith – wesoła, kokieteryjna, z tą nieokiełznaną energią rozświetlającą każdą chwilę – szła z subtelnym kołysaniem bioder, jej długie kasztanowe fale łapane przez wiatr jak jedwabne nitki tańczące na bryzie. Wróciliśmy tu celowo, zataczając pełne koło do miejsca, gdzie wahanie stopiło się w głód. Ale tej nocy wszystko wydawało się inne, cięższe od niewypowiedzianych słów. Spojrzała w górę na mnie, te zielone oczy błyszczące figlarnie i czymś głębszym, bardziej podatnym. „Alex” – powiedziała, jej głos miękki na tle rytmicznego szumu fal – „pamiętasz tamtą noc po siłowni? Kiedy wszystko się zmieniło?” Skinąłem głową, wspomnienie wracające falą – jej skóra lśniąca potem, surowe wyznanie pod moimi drzwiami. „Przechowywałam sekret” – ciągnęła, zatrzymując się twarzą do mnie. Jej wolna dłoń powędrowała do płaskiego brzucha, lekko dociskając. „Jestem w ciąży, Alex. To nasze”. Świat się zachwiał. Radość runęła na mnie jak fala, zmieszana z dziką opiekuńczością. Przyciągnąłem ją blisko, jej atletyczna, smukła sylwetka przylgnęła do mojej przez cienki materiał białej sukienki letniej. „Taylor” – wymruczałem w jej włosy, wciągając zapach kokosa i morza – „to wszystko”. Zaśmiała się tym kokieteryjnym świergotem, który uwielbiałem, ale jej oczy lśniły od łez. „Na początku...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





