Taniec Ekspozycji Sany pod Jego Kierunkiem
Jego rozkazy obnażyły ją do naga, odsłaniając dreszcz, którym pragnęła się podzielić.
Rytm Rywala Sany: Nagłe Odwrócenie Pokusy
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Lustrzane ściany studia odbijały każdy kąt Sany Mirzy, gdy się poruszała, jej długie kruczoczarne włosy kołysały się jak jedwabna kurtyna przy każdym wdzięcznym wyprostowaniu kończyn. Słyszałem cichy szept jej oddechów synchronizujący się z subtelnym skrzypieniem drewnianej podłogi pod jej bosymi stopami, powietrze niosło słaby ślad jej perfum jaśminowych mieszających się z czystym zapachem wypolerowanych luster i świeżego potu. Stałem w drzwiach, ręce skrzyżowane, puls przyspieszał na widok jej – ciepła opalenizna skóry lśniąca pod miękkim światłem sufitowym, jej smukła sylwetka 5'6" w pozycji w obcisłym trykocie opinającym jej eleganckie krągłości. Każdy kontur był podkreślony: delikatny wzgórek jej średnich cycków, zwężenie talii rozszerzające się na smukłe biodra, nogi długie i napięte latami nieustannych treningów. Miała dwadzieścia cztery lata, cała pozą i ogniem, ciemnobrązowe oczy skupione na odbiciu, jakby rzucały mu wyzwanie, by nadążył. W mojej głowie odtwarzałem naszą historię – niezliczone przesłuchania, gdzie wygrywała mnie tą bezwysiłkową gracją, jej imię świeciło na afiszach, podczas gdy moje tkwiło w cieniu. Dziś wieczorem jednak role się odwróciły, a ta myśl wysyłała ciemny dreszcz wijący się po moich żyłach, głód, który tłumiłem zbyt długo. Byliśmy rywalami od lat w tym bezlitosnym świecie tańca, każdy walczył o światło reflektorów, ale dziś, w tej półpublicznej przestrzeni wynajętej po godzinach, to ja dyktowałem warunki. Odwrócenie władzy, które przeszywało mnie dreszczem, sprawiając, że skóra mrowiła z podniecenia, moje ciało już reagowało na niewypowiedziane możliwości. Zatrzymała się w pół piruetu, łapiąc moje spojrzenie w lustrze, ten półuśmieszek na jej pełnych ustach, ustach, które wyobrażałem sobie smakować w skradzionych fantazjach podczas nocnych prób. „Vikram” – powiedziała, głos ciepły i drażniący, z tą znajomą nutą, która zawsze budziła moje rywalizacyjne instynkty – „gotowy do reżyserii?”. Skinąłem głową, podchodząc bliżej, powietrze między nami już gęste od niewypowiedzianego napięcia, naładowane jak chwile przed przerwaniem burzy. Serce waliło mi, gdy zmniejszałem dystans, wdychając jej...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





