Słone Przebudzenie Mei Lin
W zacienionych głębinach piwnicy z winami opanowanie pęka pod władczym spojrzeniem kapitana.
Karmazynowe Prądy: Ukryte Poddania Mei Lin
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Stałem w sercu piwnicy z winami luksusowego statku wycieczkowego, otoczony wysokimi regałami ze starzejącymi się butelkami, które lśniły w miękkim, bursztynowym oświetleniu. Powietrze było chłodne i ciężkie od ziemistego zapachu dębu i fermentujących winogron, prywatna świątynia pod niekończącymi się falami oceanu kołyszącymi delikatnie statkiem. To była moja domena, kapitana Raoula Vossa, gdzie organizowałem najbardziej ekskluzywne degustacje dla VIP-ów, ale dziś wieczorem tylko dla mnie – rytuał na rozluźnienie po dowodzeniu statkiem przez burzowe morza. Mei Lin, moja najnowsza stewka, wślizgnęła się z tacą kryształowych kieliszków i pierwszą butelką, rzadkim bordoskim winiakiem. Miała 26 lat i była wizją pełnej gracji opanowania: porcelanowa skóra lśniąca eterycznie, długie proste czarne włosy opadające jak jedwab w dół jej smukłej sylwetki o wzroście 5'6", ciemnobrązowe oczy ostre, lecz skromne za owalną twarzą emanującą cichą elegancją. Jej mundurek idealnie opinał smukłe ciało, biała crispowa bluzka podkreślała średnie cycki, spódnica do kolan kołysała się z każdym opanowanym krokiem. Poruszała się jak tancerka, każdy gest precyzyjny, ale złapałem subtelny błysk w jej oczach, gdy spotkały moje – intensywne, władcze, spojrzenie faceta, który włada morzem i wszystkim na nim. „Kapitanie Voss” – powiedziała cicho, jej chiński akcent brzmiał jak melodia – „2010 Château Margaux, zdekantowane jak prosiłeś”. Skinąłem głową, patrząc, jak nalewa pewnymi rękami, choć jej oddech lekko się zaciął. Napięcie już wisiało w powietrzu, elektryczne w ciasnej przestrzeni, jej opanowanie cienką zasłoną nad czymś głębszym, słonym, budzącym się pod moim spojrzeniem. Smakowałem nie tylko wino, ale sposób, w jaki jej palce lekko drżały na nóżce kieliszka, jak jej klatka piersiowa unosiła się odrobinę szybciej. Ta degustacja dotyczyła czegoś więcej niż roczniki; chodziło o przełamanie jej opanowanej fasady, wyciągnięcie żądz, które tak dobrze ukrywała. Gdy pochyliła się, by podać kieliszek, nasze oczy się spotkały i zobaczyłem to – pęknięcie, pierwszą słoną kroplę pożądania w jej przebudzeniu. Ręce Mei Lin...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





