Szeptany Powrót Carmen do Klubu

Rytm salsy wciąga ją z powrotem w moje ramiona, gdzie szepty zmieniają się w ogień.

W

Wybrany Rytm Carmeny w Żarze Hawany

ODCINEK 2

Inne Historie z tej Serii

Wzrok Carmen pośród płomieni salsy
1

Wzrok Carmen pośród płomieni salsy

Szeptany Powrót Carmen do Klubu
2

Szeptany Powrót Carmen do Klubu

Kołysanie Carmen na plaży w blasku księżyca
3

Kołysanie Carmen na plaży w blasku księżyca

Poddanie Carmeny na dachu
4

Poddanie Carmeny na dachu

Cieniowy Taniec Modelki Carmen
5

Cieniowy Taniec Modelki Carmen

Ogniste rozliczenie Carmen w Hawanie
6

Ogniste rozliczenie Carmen w Hawanie

Szeptany Powrót Carmen do Klubu
Szeptany Powrót Carmen do Klubu

Zapałczarnia była moim cichym zaproszeniem, wsuniętym w jej dłoń z uśmiechem obiecującym więcej niż słowa. Teraz była tam, wkraczając przez mgłę klubu salsy w Hawanie, jej ciemnobrązowe fale łapiące przyćmione światła jak wołanie syreny. Carmen Vega, z tą karmelową opaloną skórą lśniącą pod pulsującymi czerwieniami i złotami, jej smukła sylwetka poruszająca się z determinacją, która przyspieszała mi puls. Patrzyłem z baru, popijając rum, jak jej ciemnobrązowe oczy przesuwały się po tłumie, aż zatrzymały się na moich. Ten znający półuśmiech wygiął jej usta i wiedziałem, że noc jest nasza do rozpalenia. Gęstszy tłum napierał, ale ona przecinała go jak dym, biodra kołyszące się do natarczywego rytmu, wciągając mnie bez jednego dotyku. Puls klubu wibrował przez podłogę, żywe serce kong i blachy zagłuszające gadkę gęstszego tłumu tej nocy. Ciała upakowane ciaśniej niż wcześniej, pot i perfumy mieszające się w wilgotnym powietrzu, ale moje oczy znalazły ją w momencie, gdy przekroczyła próg. Carmen. Ta zapałczarnia zadziałała jak czar, wciągając ją z powrotem do mnie jak przypływ do brzegu. Oparłem się o bar, chłodna szklanka rumu śliska w mojej dłoni, i patrzyłem, jak lawiruje przez chaos, czerwona sukienka opinająca każdą krzywiznę jej smukłej sylwetki, rozcięcie na udzie błyskające karmelową skórą z każdym krokiem. Zauważyła mnie i ten uśmiech—Boże, ten uśmiech—oświetlił jej twarz jak migoczące latarnie klubu. Ciemnobrązowe oczy trzymające moje z iskrą psoty, podeszła nonszalancko, biodra toczące się do rytmu salsy już zdobywającego parkiet. „Diego”, powiedziała, jej głos ciepłym mruczeniem tnące hałas, wystarczająco blisko, że złapałem słaby jaśmin jej zapachu. „Nie mogłam się powstrzymać, co?” Odstawiłem szklankę, wkraczając w jej przestrzeń, ciepło jej ciała jak magnes. „Wiedziałem, że nie”. Moja dłoń znalazła dół jej pleców, prowadząc ją na parkiet bez pytania. Tłum falował wokół nas, łokcie ocierające się, ale wycięliśmy sobie nasz świat. Nasze ciała wyrównały się do rytmu, jej pierś ocierająca się o...

Szeptany Powrót Carmen do Klubu
Szeptany Powrót Carmen do Klubu

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia45K
Polubienia57K
Udostępnij36K
Wybrany Rytm Carmeny w Żarze Hawany

Carmen Vega

Modelka

Inne Historie z tej Serii