Szept Ploy nad Brzegiem Rzeki

W zacienionym uścisku altany jej obroty rozplotły moją samotność.

K

Kult Ploy w Blasku Lampionów: Pozy Wolno Rozplątane

ODCINEK 1

Inne Historie z tej Serii

Szept Ploy nad Brzegiem Rzeki
1

Szept Ploy nad Brzegiem Rzeki

Zmierzchowe Zaproszenie Ploy
2

Zmierzchowe Zaproszenie Ploy

Pierwsze Jedwabne Krępowanie Ploy
3

Pierwsze Jedwabne Krępowanie Ploy

Poddanie Ploy w Blasku Lampionów
4

Poddanie Ploy w Blasku Lampionów

Ukryte Drżenia Ploy
5

Ukryte Drżenia Ploy

Ekstatyczne Odrodzenie Ploy
6

Ekstatyczne Odrodzenie Ploy

Szept Ploy nad Brzegiem Rzeki
Szept Ploy nad Brzegiem Rzeki

Słońce wisiało nisko nad Chao Phraya, rzucając złoty opar na zapomnianą altanę, gdzie tyrałem sam przez tygodnie, nieustający żar oplatał mnie jak druga skóra, każdy oddech ciężki od zapachu słonej wody i gnijących kwiatów frangipani unoszących się z brzegu rzeki. Pot perlił się na mojej skórze, kiedy waliłem kolejną belkę na miejsce, rytmiczny łoskot odbijał się echem jak bicie serca na tle szmeru rzeki, każdy cios wibrował w moich zmęczonych kościach, monotonne tętno, które ukołysało mnie w trans samotności pośród dzikich pnączy i popękanej deski. Moje mięśnie paliły znajomym bólem osamotnienia, myśli dryfowały do życia, które zostawiłem w miejskim zgiełku, zastanawiając się, czy ta renowacja naprawia altanę, czy tylko mnie samego. Wtedy się pojawiła, wizja sunąca wzdłuż zarośniętego brzegu rzeki – Ploy Wattana, choć jeszcze nie znałem jej imienia, jej obecność przecinała wilgotną ciszę jak chłodny powiew znad wody, budząc coś pierwotnego głęboko w mojej klatce. Jej gładki wysoki kok łapał światło, ciemnogranatowe pasma lśniły jak jedwab północy, kilka niesfornych kosmyków wiło się na karku, wilgotnych od popołudniowego potu. Miała na sobie prostą białą sukienkę na ramiączkach, która przylegała do jej seksownej drobnej sylwetki, materiał szeptał po jej jasnej ciepłej skórze przy każdym wdzięcznym kroku, miejscami przezroczysty tam, gdzie zebrał się pot, sugerując smukłą formę pod spodem. Zatrzymała się na krawędzi altany, ciemnobrązowe oczy przesuwały się po łukowatym dachu i zniszczonych filarach, jakby czerpała inspirację z ruin, wzrok zamyślony, usta lekko rozchylone, jakby szeptała sekrety do starych kamieni. Wyprostowałem się, ocierając czoło, nie mogąc oderwać wzroku, serce waliło mocniej niż echo młota, nagły przypływ krwi sprawił, że puls szumiał mi w uszach. Było w niej coś magnetycznego, cicha uroda, która zgęściła powietrze, naładowane niewypowiedzianymi możliwościami, jej postawa przywoływała hipnotyczny nurt samej rzeki. Zaczęła się ruszać, niepewne obroty, które stały się śmielsze, sukienka falowała jak płatki na wietrze, ruch płynny i...

Szept Ploy nad Brzegiem Rzeki
Szept Ploy nad Brzegiem Rzeki

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia93K
Polubienia86K
Udostępnij29K
Kult Ploy w Blasku Lampionów: Pozy Wolno Rozplątane

Ploy Wattana

Modelka

Inne Historie z tej Serii