Szczytowe paryskie objęcia Zary

W blasku Wieży Eiffla wybrała nas zamiast pokusy wybiegu.

A

Aksamitne podróże Zary w ukrytym poddaniu

ODCINEK 6

Inne Historie z tej Serii

Zapłon w londyńskim lofcie Zary
1

Zapłon w londyńskim lofcie Zary

Pokusa Zary w Medolskich Lustrach
2

Pokusa Zary w Medolskich Lustrach

Neonowe Rozliczenie Zary w Nowym Jorku
3

Neonowe Rozliczenie Zary w Nowym Jorku

Szeptane Złamanie Zary w Tokio
4

Szeptane Złamanie Zary w Tokio

Burzliwe Starcie Zary w Kapsztadzie
5

Burzliwe Starcie Zary w Kapsztadzie

Szczytowe paryskie objęcia Zary
6

Szczytowe paryskie objęcia Zary

Szczytowe paryskie objęcia Zary
Szczytowe paryskie objęcia Zary

Wieża Eiffla przebijała paryską noc jak złota obietnica, jej światła tańczyły po bogatej, ciemnej skórze Zary, gdy opierała się o balustradę balkonu apartamentu. Jej długie warkocze łapały wiatr, a kiedy odwróciła się do mnie, te ciemnobrązowe oczy kryły pytanie, które cieniowało nas od Tokio. Dziś, w tym szczytowym uścisku, odpowie na nie – swoim ciałem, sercem, wszystkim. Drzwi windy rozsunęły się na naszym piętrze i tam była – Zara Osei, moja Zara, wchodząca do apartamentu, jakby należała do paryskiego skyline'u. Pokój był snem z przepychu: okna od podłogi do sufitu ramujące wieczny blask Wieży Eiffla, szampan chłodzący się w srebrnym kubełku, płatki róż rozsypane na king-size łóżku jak szepty tego, co nadejdzie. Miała na sobie tę czerwoną jedwabną sukienkę, która idealnie opinała jej smukłą sylwetkę, materiał lśnił w miękkim świetle, rozcięcie wysoko na tyle, by kusić elegancką krzywiznę jej długich nóg przy każdym kroku. Pobiegłem za nią na balkon, serce waliło mi mocniej niż w jakiejkolwiek walce w sali konferencyjnej. Przeszliśmy tak daleko – od parnego ryokanu w Tokio, gdzie po raz pierwszy opuściła gardę, do tej chwili. Ale cień Kapsztadu wciąż wisiał, ta lukratywna oferta gigowa, która mogłaby wywindować ją do statusu supermodelki, odciągając od życia, które budowaliśmy. „Marcus”, powiedziała, głos ciepły i pewny, gdy odwróciła się do mnie, warkocze kołyszące się jak czarne jedwabne liny. Jej ciemnobrązowe oczy szukały moich, eleganckie palce kreśliły żelazną balustradę balkonu. „Całe życie goniłam za czymś. A co, jeśli to było tu, tuż obok?” Przyciągnąłem ją blisko, czując gorąco jej ciała przez sukienkę, wdychając zapach jaśminu, który zawsze przylegał do jej skóry. Miasto huczało poniżej, ale tu na górze byliśmy tylko my. „To przestań gonić, Zara. Wybierz nas”. Jej śmiech był miękki, bezbronny, usta musnęły moją szczękę, gdy się nachyliła. Napięcie między nami trzeszczało jak światła wieży, jej ręce sunęły w górę po...

Szczytowe paryskie objęcia Zary
Szczytowe paryskie objęcia Zary

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia81K
Polubienia24K
Udostępnij36K
Aksamitne podróże Zary w ukrytym poddaniu

Zara Osei

Modelka

Inne Historie z tej Serii