Szczyt Harper pulsujący niebezpieczeństwem
Zwycięstwo zdobyte na krawędzi, gdzie niebezpieczeństwo pulsuje w ekstazę
Harper: Pęknięte Klify Dzika Przebudzenia
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Słońce prażyło bezlitośnie po poszarpanych klifach Blackheath, coroczne Australian Cliff Comp napełniało powietrze adrenaliną i słonym wiatrem. Stałem tam, Jake Harlan, serce waliło mi nie tylko z wysokości, ale od patrzenia na nią — Harper Walker, moją wyluzowaną australijską boginię z tym naturalnym luzem, który maskował burzę ognia w środku. W wieku 24 lat jej oliwkowa skóra lśniła w ostrym świetle, długie blond fale miękkich włosów związane w praktyczny kucyk, który i tak wyglądał seksownie jak cholera. Smukła sylwetka 5'6" opinana ciasnym uprzęże wspinaczkowym i szortami, które podkreślały jej średni biust i wąską talię, była obrazem skupionego spokoju pośród chaosu. Tłum zebrał się pod wysokimi ścianami skalnymi, okrzyki niosły się w górę, gdy zawodnicy zjazdywali na pozycje startowe. Rex Dalton, ten arogancki skurwiel z uśmieszkiem triumfatora i wyrzeźbioną sylwetką wspinacza, gapił się na nią jak na zdobycz z przeciwnej krawędzi startowej. Wszyscy się znaliśmy — Rex zawsze przekraczał granice, ja cicho wspierałem zagrywki Harper, a Mia Torres, jej ognista latynoska kumpelka z pomponami, już machała nimi w strefie dla widzów. Harper puściła mi oko, jej brązowe oczy błyszczały tym luzackim zaufaniem. „Gotowy patrzeć, jak to ogarniam, Jake?” droczyła się wcześniej, głosem niskim i chrapliwym, palcami muskającymi moją rękę akurat tak długo, by wysłać iskry. Niebezpieczeństwo było tu realne — jeden poślizg na tych pionowych ścianach oznaczał katastrofę, ale to właśnie nas przyciągało. Osobowość Harper błyszczała: wyluzowana, nigdy nie do ruszenia, żartująca nawet podczas posypywania rąk magnezją. Ale znałem napięcie buzujące pod spodem, zwłaszcza przy Rexie, który pierdolił głupoty. „Dzisiaj ją pokonam”, chełpił się. Żołądek mi się skręcał — ochronny, zaborczy, podniecony stawką. Gdy zadął sygnał, Harper ruszyła w górę, mięśnie napięte, ciało łamiące prawa grawitacji. Każde uchwyt, który zdobywała, budował napięcie, jej forma była poezją w ruchu. Nie mogłem oderwać wzroku, wyobrażając sobie, jak później zdejmę ten sprzęt, posmakuję zwycięstwa...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





