Spełniona niedoskonała korupcja Sophii

W oparach chaty jej lekcje zmieniają się w zakazane rozkazy.

S

Szepty Zepsucia Sophii w Laurentianach

ODCINEK 4

Inne Historie z tej Serii

Pierwsze szeptane polecenie Sophii
1

Pierwsze szeptane polecenie Sophii

Drażniąca się Sophia w podejściu burzy śnieżnej
2

Drażniąca się Sophia w podejściu burzy śnieżnej

Niedokończony północny smak Sophii
3

Niedokończony północny smak Sophii

Spełniona niedoskonała korupcja Sophii
4

Spełniona niedoskonała korupcja Sophii

Konsekwencje w Chacie Sophii
5

Konsekwencje w Chacie Sophii

Przemienione Zimowe Rozliczenie Sophii
6

Przemienione Zimowe Rozliczenie Sophii

Spełniona niedoskonała korupcja Sophii
Spełniona niedoskonała korupcja Sophii

Trzeci dzień w tej chatce uwięzionej w śniegu, a izolacja oplotła nas czarowniej, nieustanny wycie wiatru o ściany stale przypominało o naszym odcięciu od świata poza. W spojrzeniu Sophii pojawiła się nowa ostrość, ostra jak zimowe światło tnące przez oszronione okna, rzucające kryształowe wzory na surowo ciosane bale tworzące nasze tymczasowe więzienie. Powietrze w środku niosło słaby, kojący gryz dymu drzewnego zmieszany z ziemistą wilgocią sączącą się ze śnieżnych zasp nagromadzonych wysoko na zewnątrz, wciskających się w szyby jak żywa istota głodna wejścia. Oparła się o blat kuchenny, jej brudno-blond włosy opadające w tej asymetrycznej grzywce, która zawsze tak idealnie oprawiała jej leśno-zielone oczy, dłuższe pasma muskające ramię w sposób, który nieubłaganie przyciągał mój wzrok w dół, śledząc subtelny łuk szyi do miękkiego wybrzuszenia pod kremowym swetrem. Drażniący uśmiech igrał na jej ustach, pełnych i lekko rozchylonych, jakby smakowała sekret, który dopiero teraz była gotowa uwolnić, jej brązowa skóra lśniąca wewnętrznym ciepłem, które wyzywało chłód przenikający pokój. W dłoni trzymała zużyty tomik poezji, jego skórzana okładka popękana, a strony szepczące obietnice zakazanej wiedzy przy każdym subtelnym ruchu jej palców. „Julien” – wymruczała, głosem niskim i władczym, wplatającym się w ciszę jak jedwabna nić napinająca się, rezonującym z autorytetem, który sobie przywłaszczyła w te nieskończone dni. Dźwięk mojego imienia na jej języku wysłał dreszcz pędzący w dół mojego kręgosłupa, nie od chłodu wciągającego się przez szwy chaty, ale od elektrycznego prądu jej zamiaru. Mój puls przyspieszył, walił mi w uszach ponad odległym trzaskiem ognia, który pozwoliliśmy zgasnąć do żaru, każdy uderzenie odbijające narastającą burzę we mnie. Czułem gorąco wznoszące się do policzków, subtelne ściskanie w klatce piersiowej, gdy wspomnienia poprzednich nocy zalały mnie – jej niepewne dotyki ewoluujące w śmielsze eksploracje, granice, do których kiedyś się trzymaliśmy, teraz postrzępione jak krawędzie tej starej księgi. Ta zabawa w role była teraz jej...

Spełniona niedoskonała korupcja Sophii
Spełniona niedoskonała korupcja Sophii

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia17K
Polubienia63K
Udostępnij24K
Szepty Zepsucia Sophii w Laurentianach

Sophia Gagnon

Modelka

Inne Historie z tej Serii