Kulminacyjna Grupowa Moc Abigaïl
W parowej mgle spa odzyskała władzę pośród chętnego chaosu.
Lecący dotyk Abigail rozpala quebecką żądzę
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Parowa poświata spa po godzinach kąpała wielki pokój zabiegowy w zmysłowej mgle, para leniwie unosiła się z ogromnego jacuzzi dominującego w centrum. Przyciemnione światła rzucały złote refleksy na marmurowe kafelki, a powietrze ciężkie było od zapachu olejków eukaliptusowych i jaśminowych, uwodzicielskiej zasłony obiecującej rozkosz poza zwykłą. Abigaïl Ouellet stała na progu, jej drobna sylwetka silnie oświetlona słabym światłem awaryjnym korytarza. Mając 20 lat, ta kanadyjska piękność z uderzającymi fioletowymi włosami zaplecionymi w długi warkocz na rybi ogon czuła ciężar ultimatum na swojej miodowej skórze. Dr Etienne Roux, enigmatyczny właściciel spa, przyparł ją wcześniej tego wieczoru: weź udział w tym VIP-owym wydarzeniu albo stracisz posadę – i może swoje rodzące się relacje z Marciem Lefebvre'em i Sophie Tremblay. Jej piwne oczy przeskanowały pokój, biorąc w garść zgromadzoną grupę. Marc, jej wierny kochanek z surowym quebecko-francuskim urokiem, opierał się o ścianę, jego wzrok utkwiony w niej z mieszanką troski i niewypowiedzianego pożądania. Obok niego Sophie, ognista brunetka masażystka, wierciła się w swoim szlafroku, jej empatia odzwierciedlała dobroć samej Abigaïl. Dr Roux, wysoki i władczy z siwiejącymi włosami, popijał szampana, otoczony przez trzech VIP-owskich klientów – bogatych menedżerów w puszystych szlafrokach, ich oczy głodne, ale powściągliwe. Jacuzzi bulgotało cicho, zapraszając do chaosu. Serce Abigaïl biło jak oszalałe, jej średnie cycki unosiły się i opadały pod jedwabnym szlafrokiem. Była miła, empatyczna, zawsze tą, co koi napięcia innych. Ale tej nocy podatność gryzła ją. Ten gangbang nie był tylko fizyczny; to był test jej mocy. Czy potrafi obrócić ich pożądanie w swoją domenę? W głowie wirowały wątpliwości – strach przed utratą kontroli, przed emocjonalnymi konsekwencjami – ale zapaliła się iskra. Empatia mogła być jej bronią, kierującą ich chaosem w harmonię. Ruszyła naprzód, chłodny marmur całował jej bose stopy, warkocz kołysał się jak wahadło losu. Wilgotność pokoju przyklejała się do jej owalnej twarzy, pot perlił się...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





