Rozliczenie Sophii z rywalem
Rywale rozpalają płomienie na tle lśniącego skyline'u Miami
Obiektyw Pragnień Sofii
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Noc w Miami pulsowała rytmami salsy, kiedy Sophia Ramirez złapała mój wzrok po drugiej stronie dachu. Jej oliwkowa skóra lśniła pod girlandami świateł, frustracja buzowała w tych dzikich brązowych oczach. Stłumiona rywalizacja wykipiała – to, co zaczęło się jako starcie, groziło eksplozją w coś surowego, zakazanego, z miastem rozciągającym się poniżej jak świadek naszego rozrachunku. Impreza na dachu zabytkowego budynku tętniła życiem, mieszanka latynoskich bitów i elektryzującej atmosfery Miami. Girlandy świateł zwisały nad głowami, rzucając ciepłą poświatę na grupy gości w jaskrawych strojach, popijających mojito, podczas gdy skyline migał jak morze diamentów. Ja, Mateo Vargas, opierałem się o bar, sącząc rum, kiedy ją zauważyłem – Sophię Ramirez, kroczącą przez tłum jak królowa nocy. Jej średniej długości czarne włosy, lekko falowane, podskakiwały przy każdym pewnym kroku, oprawiając oliwkową twarz. Ta czerwona sukienka koktajlowa idealnie opinała jej smukłą sylwetkę 165 cm, z rozcięciem odsłaniającym jędrne nogi, które przyspieszyły mój puls. Była moją rywalką od lat, odkąd biznesy naszych rodzin zderzyły się w handlu importowym. Jej ciepło i przyjazność maskowały ogień równego mnie, ale tej nocy jej brązowe oczy płonęły czymś bardziej osobistym. Podchodziła prosto do mnie, biodra kołyszące się, zatrzymując się w centymetrach. „Mateo” – syknęła cicho, ale z furią w głosie – „myślisz, że możesz podbić moją umowę z Kolumbijczykami i wyjść bez szwanku?” Jej oddech był gorący, niosący zapach cytrusowych perfum zmieszany z słonym powietrzem oceanu wdzierającym się z dołu. Uśmiechnąłem się drwiąco, odstawiając szklankę, czując napięcie trzaskające między nami. „Sophia, zawsze taka bezpośrednia. Może gdyby twoja rodzina nie tkwiła w starych metodach...” Jej ręka wystrzeliła, chwytając mnie za kołnierz, przyciągając bliżej. Goście obok zerknęli, ale muzyka zagłuszyła słowa. Widziałem podatność migającą pod jej pewnością – ciężar dziedzictwa rodziców, strach przed ich zawodem, o którym wspominała wcześniej. Serce mi waliło; to już nie był tylko biznes. Światła miasta odbijały się...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





