Skradziony pocałunek drużby Azar
Wśród ślubnych przysiąg jeden zakazany dotyk rozpala nieokiełznaną żądzę
Bukiet Ukrytych Ekstaz Azara
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Nie mogłem oderwać od niej wzroku od momentu, gdy ślubny chaos ruszył na pełnych obrotach. Azar Jafari, 20-letnia perska koordynatorka eventów z tą zaraźliwą radością rozświetlającą całą nadmorską rezydencję, była wirującą energią. Jej długie faliste czarne włosy opadały kaskadą na plecy jak północne fale rozbijające się o brzeg, oprawiając owalną twarz i te ciemnobrązowe oczy błyszczące optymizmem nawet w obliczu katastrof w ostatniej chwili. Rezydencja na klifach z widokiem na turkusowe Morze Śródziemne, jej białe ściany z tynku lśniły w złotym zachodzie słońca, fale rozbijały się rytmicznie poniżej. Girlandy jaśminu i róż zdobiły każdy łuk, a namiot przyjęcia falował w słonym powiewie, pełen śmiechu i brzęku kieliszków. Azar śmigała między dostawcami, jej atletycznie szczupłe ciało poruszało się z wdzięczną celowością w przylegającej szmaragdowej zielonej sukience opinającej jej 168 cm wzrostu, podkreślającej średnie cycki i wąską talię. „Zespół, damy radę!” – mobilizowała, jej brązowa skóra lśniła lekkim potem, głos przecinał szaleństwo jak latarnia. Bukiet panny młodej nieco zwiędł, furgonetka kateringu się spóźniła, ale nieustępliwy optymizm Azar zamieniał panikę w produktywność. Ja, Ethan, drużba i stary kumpel pana młodego z college’u, patrzyłem z boku, marynarkę zrzuciłem, rękawy koszuli podwinąłem. Było w niej coś magnetycznego – wesoła, ale władcza, optymistyczna w obliczu zamieszania. Gdy ceremonia zakończyła się bezbłędnie pod jej batutą, goście mieszali się na tarasie, lampki wróżki migały w zmierzchu. Mój wzrok zatrzymywał się na tym, jak sukienka przylegała do jej krągłości, gdy śmiała się, schylając do poprawy obrusu. Powietrze brzęczało możliwościami, odległy ryk morza odbijał narastające napięcie w mojej klatce. Nie wiedziałem jeszcze, że dzisiejsze przyjęcie wciśnie nas w coś skradzionego, coś elektryzującego. Przyjęcie trwało w najlepsze, nadmorska rezydencja ożywała echem radości panny młodej i pana młodego niosącym się po klifach. Popijałem whisky z lodem, lustrując tłum, ale oczy zawsze wracały do Azar. Była wszędzie – dyrygowała DJ-em, by podkręcił persko-fusionowe...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





