Siodło mentora Julii się poddaje
W szale burzy strzeżone serca ulegają nieokiełznanej żądzy.
Julii Wstrzymane Płomienie na Zmierzchowych Szlakach
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Wiatr wył jak bestia na zewnątrz chatki, trzęsąc oknami, gdy deszcz smagał szyby. Julia stała przy ogniu, jej sylwetka ostra na tle płomieni, truskawkowoblond włosy łapiące blask. Lata jako jej mentor jeździecki zbudowały to napięcie między nami, niewypowiedziane, ale elektryzujące. Teraz, uwięzieni w tej odległej górskiej ostoi, jej zielone oczy spotkały moje z wyzwaniem obiecującym poddanie – dla jednego z nas. Burza uderzyła bez litości, zamieniając górskie szlaki w rzeki błota i niebo w wirującą czarną otchłań. Byliśmy na obozie treningowym od tygodni, popychając Julię Schmidt przez wyczerpujące sesje w siodle – jej forma bezbłędna, skupienie nie do złamania. Jako jej mentor patrzyłem, jak zmienia się z obiecującej jeźdźczyni w siłę, ale zawsze było coś więcej w tych zielonych oczach, iskra, która zostawała po każdej lekcji. Dziś wieczorem ta iskra groziła wybuchem. Ledwo dotarliśmy do chatki, zanim wiatr zatrzasnął drzwi za nami. Woda kapała z naszych kurtek, tworząc kałuże na zużytym drewnianym podłodze. Julia otrząsnęła truskawkowoblond włosy, gładkie pasma opadające prosto na ramiona, oprawiające jej bladą skórę zarumienioną od zimna. Miała 170 cm szczupłej atletycznej gracji, każdy mięsień wyćwiczony latami na arenie. Zająłem się ogniem, układając polana, aż płomienie trysnęły, rzucając tańczące cienie po pokoju. „Wygląda na to, że utknęliśmy tu do rana”, powiedziałem, zerkając, jak zrzucała przemoczoną jeździecką kurtkę, odsłaniając wilgotną białą bluzkę przylegającą na tyle, by sugerować krągłości pod spodem. Bryczesy opinały jej nogi jak druga skóra. Skinęła głową, te zielone oczy wbijające się we mnie z intensywnością, która przyspieszyła mi puls. „Dobrze, że tylko my, Lukas”, odparła, głos gładki, pewny, z tym eleganckim niemieckim akcentem. Zbliżyła się, grzejąc ręce przy ogniu. Powietrze między nami zgęstniało, lata ukradkowych spojrzeń i naładowanych milczeń wypływały na powierzchnię. Nalałem nam whisky z szafki, podając jej szklankę. Nasze palce musnęły się, i żadne nie cofnęło ręki. Na zewnątrz grzmiało, ale wewnątrz prawdziwa...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





