Sekretny Taniec Moniki Wychodzi na Jaw

W ciszy strychu jej zakazany rytm mnie wzywa.

S

Szepty Uwielbienia Moniki w Samotnych Rytmach

ODCINEK 4

Inne Historie z tej Serii

Pierwsze Pokorne Kroki Moniki
1

Pierwsze Pokorne Kroki Moniki

Przerwane Kierowane Kołysanie Moniki
2

Przerwane Kierowane Kołysanie Moniki

Niedokończony Rytuał Moniki Wyjawiony
3

Niedokończony Rytuał Moniki Wyjawiony

Sekretny Taniec Moniki Wychodzi na Jaw
4

Sekretny Taniec Moniki Wychodzi na Jaw

Próba Poddających Się Płomieni Moniki
5

Próba Poddających Się Płomieni Moniki

Wieczny Wir Przemienionej Moniki
6

Wieczny Wir Przemienionej Moniki

Sekretny Taniec Moniki Wychodzi na Jaw
Sekretny Taniec Moniki Wychodzi na Jaw

Nigdy nie wyobrażałem sobie, że zakurzony strych może kryć taką obietnicę. Powietrze tutaj było gęste od stęchłego zapachu zapomnianych lat, drobinki kurzu leniwie wirowały w smugi światła przebijającego przez popękane szyby jak niepewne palce. Monika Szabo, z kasztanowym bobem oprawiającym te przenikliwe zielone oczy, stała przede mną w przyćmionym świetle sącącym się przez popękane szyby. Jej obecność wypełniała ciasną przestrzeń, czyniąc ją zarazem intymną i ogromną z możliwości, jej oddech przychodził w miękkich, pełnych oczekiwania westchnieniach, które mieszały się z cichym skrzypieniem starych drewnianych belek osiadających nad nami. Schowaliśmy się tutaj, uciekając przed jej wścibskim wujkiem, jego głos wciąż odbijał się echem poniżej, gdy grzebał w warsztacie, chropowaty tembr jego węgierskich przekleństw sączył się w górę jak odległa burza, sprawiając, że moje serce biło szybciej z dreszczem ucieczki. Jej jasna skóra delikatnie lśniła, smukła figura napięta jak sekret gotowy się rozwinąć. Widziałem subtelne unoszenie i opadanie jej klatki piersiowej, sposób, w jaki prosta bluzka lekko przylegała do jej ciała po pośpiesznym wspinaniu się, budząc we mnie coś głębokiego – głód, który pogrzebałem pod warstwami wiejskiej przyzwoitości. Było coś w jej spojrzeniu, błysk psoty i tęsknoty, który przyspieszał mój puls. Przykuwało mnie w miejscu, te szmaragdowe głębie odbijały nie tylko mrok strychu, ale ogień, który odbijał moje własne stłumione pragnienia, myśli pędziły w mojej głowie o tym, jakie zakazane ścieżki może nas zaprowadzić to spojrzenie. Przygryzła dolną wargę, zerknęła na drabinę, po której właśnie się wspięliśmy, potem znów na mnie. Gest był tak bezbronny, a zarazem celowy, jej zęby wciskały się w miękkie ciało, drobny rumieniec wspinał się po jej szyi, co sprawiało, że bolało mnie z pragnienia, by go śledzić palcami. „Viktorze” – szepnęła, jej węgierski akcent owijał się wokół mojego imienia jak jedwab, „chciałam ci pokazać coś... prywatnego”. Słowa zawisły w powietrzu, nasycone obietnicą, jej głos jak pieszczota, która...

Sekretny Taniec Moniki Wychodzi na Jaw
Sekretny Taniec Moniki Wychodzi na Jaw

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia52K
Polubienia24K
Udostępnij39K
Szepty Uwielbienia Moniki w Samotnych Rytmach

Monika Szabo

Modelka

Inne Historie z tej Serii