Rzymski Zapłon Gai
Zmęczony podróżnik spotyka ogień w cieniach rzymskiej elegancji
Niebiańskie Żądze Gai: Wysokości Rozpusty
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Wieczny Rzym huczał za oknami od podłogi po sufit w barze Hotelu de Russie, złoty zmierzch Rzymu rzucał ciepłą poświatę na wypolerowane marmurowe podłogi i kryształowe żyrandole. Ja, Victor Kane, właśnie wylądowałem po morderczym locie z przesiadką z Nowego Jorku, ciało bolało mnie od transatlantyckiego maratonu, ale umysł był ostry od dreszczu anonimowości w tej starożytnej metropolii. Bar był sanktuarium aksamitnych foteli i słabo oświetlonych alków, napełniony szmerem międzynarodowych akcentów i brzękiem szklanek. Zamówiłem Barolo, jego głębokie rubinowe otchłanie obiecywały zapomnienie, i lustrowałem salę w poszukiwaniu rozproszenia. Wtedy ją zobaczyłem — Gaia Conti, choć jeszcze nie znałem jej imienia. Siedziała na końcu baru, jej atletycznie szczupła sylwetka owinięta w prostą czarną sukienkę na ciało, która opinała jej 5'6" krągłości jak druga skóra. Jej długie ciemnobrązowe włosy były uplecione w elegancki francuski warkocz, opadający na plecy, kilka zbuntowanych pasm oprawiało jej owalną twarz z oliwkową skórą, która lśniła w ambientowym świetle. Zielone oczy, ostre i zmęczone podróżą, podniosły się znad telefonu, gdy pociągnęła łyk Aperol Spritz. Wyglądała na wykończoną, ramiona lekko opadnięte, ale w jej postawie tlił się pewny ogień, namiętna iskra, która przyciągała mnie jak ćmę. Dwadzieścia dwa lata, zgadłem, w stu procentach Włoszka, z średnimi cyckami subtelnie zarysowanymi przez materiał, wąska talia podkreślała jej opanowaną zmysłowość. Nasze spojrzenia spotkały się przez wypolerowany dębowy bar i czas się rozciągnął. Jej przyjazny uśmiech pojawił się pierwszy, wargi wygięły się w zaproszenie, i poczułem natychmiastowy dreszcz — chemia surowa i elektryzująca. Uniosłem szklankę w salucie, a ona powtórzyła gest, jej wzrok zawisł z niewypowiedzianą obietnicą. Powietrze zgęstniało od możliwości; ta obca w Rzymie mogła rozproszyć zmęczenie z moich kości. Gdy podszedłem, jej zapach — jaśmin i cytrusy — owiał mnie, budząc coś pierwotnego. Nie wiedziałem jeszcze, że ta zmęczona piękność po długim locie rozpali noc pełną żarliwej kapitulacji w apartamencie powyżej. Wsuwając...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





