Ryzykowne Poddanie Gai
W ukrytych cieniach parku namiętność wybucha pod zazdrosnymi spojrzeniami.
Tajne Żądze Gai Wybuchają w Cieniach
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Późne popołudniowe słońce przefiltrowało się przez starożytne dęby rzymskiego parku Villa Borghese, rzucając długie, plamiste cienie na wijące się ścieżki. Gaia Conti, 22-letnia włoska modelka o atletycznej smukłej sylwetce i oliwkowiej skórze lśniącej w złotym świetle, pewnym krokiem zmierzała do ustronnej polanki, gdzie czekał Marco Leone. Jej długie ciemnobrązowe włosy były uplecione w schludny francuski warkocz, który kołysał się delikatnie przy każdym kroku, podkreślając owalną twarz i przenikliwe zielone oczy. Ubrana w obcisły biały crop top opinający jej średnie piersi i wysokojedwabne dżinsowe szorty eksponujące napięte nogi, emanowała pasją i przyjaznością, choć w jej spojrzeniu tańczył nerwowy dreszcz podniecenia. Naszyjnik na szyi, delikatna czarna aksamitka z ukrytym trackierem od jej chłopaka Alessandra Vito, wydawał się sekretarnym ciężarem – przypomnieniem ryzyka, które właśnie miała podjąć. Marco, szorstki fotograf słynący z przekraczania granic, opierał się o porośniętą mchem kamienną ławkę, z aparatem przewieszonym przez ramię. Jego ciemne oczy rozbłysły, gdy Gaia się zbliżyła, drapieżny uśmiech wykrzywił mu usta. „Perfekcyjne wyczucie czasu, bella” – powiedział niskim, władczym głosem. „Te zdjęcia makijażu potrzebują tej surowej krawędzi. Światło tu jest niebezpieczne – odsłonięte, ale intymne. Gotowa się mu poddać?” Gaia skinęła głową, jej pewna siebie natura bulgotała mimo publicznego otoczenia. Rodziny piknikowały w pobliżu, biegacze mijali w oddali, ale ten ukryty zakątek wydawał się innym światem, naładowanym niewypowiedzianym napięciem. Ustawiła się przy porośniętym mchem drzewie, lekko wyginając ciało, świadoma, jak parkowy szmer podkręca dreszcz. Marco krążył wokół niej, pstrykając wstępne zdjęcia, jego polecenia stawały się coraz śmielsze: „Skrzyżuj głowę, odsłoń szyję – tak, jakbyś się poddawała”. Serce jej waliło; to miało być profesjonalne, ale wzrok Marca zbyt długo zatrzymywał się na jej krągłościach, rozpalając iskrę zakazanego pożądania. Powietrze brzęczało zapachem kwitnącego jaśminu i świeżej ziemi, odległy śmiech dzieci kontrastował z intymną bańką formującą się między nimi. Gaia czuła się żywa, jej pasjonująca dusza pragnęła krawędzi,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





