Rozliczona Ognista Przemiana Margot
W cieniach zamkniętej siłowni jej konfrontacja rozpaliła płomień, który odmienił nas oboje.
Margot Poddaje Się Cieniowej Mocy w Strumieniach Potu
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Siłownia była moim sanktuarium po godzinach, brzęk hantli ucichł, lustra odbijały tylko moją samotną sylwetkę pod słabym światłem awaryjnym. Wtedy pojawiła się ona – Margot Girard, jej kasztanowe włosy w luźnym warkoczu wodospadowym spływającym kaskadą po plecach, piwne oczy błyszczące ogniem, który wcześniej tylko mignął. Stała w drzwiach, atletycznie szczupłe ciało ubrane w obcisły czarny sportowy biustonosz i pasujące legginsy, które opinały jej 170 cm wzrostu jak druga skóra, oliwkowa skóra delikatnie lśniąca od wysiłku pościgu, który tu ją przywiódł. „Elias” – powiedziała, jej francuski akcent owijał się wokół mojego imienia jak dym – „musimy porozmawiać”. Jej pewność siebie była elektryzująca, energetyczne ciepło promieniowało nawet w konfrontacji. Od razu to poczułem – to przyciąganie, niewypowiedziane wyzwanie w jej postawie, biodra wypchnięte akurat tak, średnie cycki unoszące się z każdym zdecydowanym oddechem. Coś w niej drgnęło; figlarne flirtowanie z naszych poprzednich spotkań stwardniało w rozliczenie. Zrobiła krok bliżej, powietrze zgęstniało od możliwości, jej ciepłe energie zderzyły się z moją ostrożną determinacją. Wiedziałem, że ta noc nas rozplącze, jej ognista przemiana już iskrzyła w tych piwnych głębiach, obiecując zderzenie długo tłumionych pragnień. Sam zamknąłem drzwi siłowni godzinę temu, pragnąc samotności, by przekroczyć granice na ciężkim worku, pot wciąż schnął na mojej skórze. Nagły brzęk klawiatury bocznego wejścia mnie zaskoczył – tylko nieliczni mieli kod nadpisujący, a Margot była jedną z nich. Wparowała jak burza, jej luźny warkocz wodospadowy kołysał się przy każdym zdecydowanym kroku, piwne oczy wpiły się we mnie z intensywnością, która przyspieszyła mój puls. „Elias Voss” – oświadczyła, głos pewny, ale z tym ciepłym francuskim zaśpiewem – „unikasz mnie od plaży. Czego się boisz?” Wytarłem czoło brzegiem koszulki tank top, próbując zachować luz, ale jej bliskość mnie rozbrajała. Zbliżyła się, zatrzymując się o centymetry, jej atletycznie szczupłe ciało promieniowało ciepłem, oliwkowa skóra zarumieniona od ognia, który w niej płonął. Lustra...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





