Rozliczenie Sophii z Rywalką w Deszczu
Rywalki ścierają się w burzy, oskarżenia topnieją w desperackim lesbijskim żarze.
Karmazynowe Nitki Buntu Sophii
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Deszcz walił w schody sądu jak mściwy bóg, zamieniając świat w rozmyte akwarelowe plamy szarości i srebra. Sophia Alves, 20-letnia brazylijska zadziora z długimi falowanymi blond włosami przyklejonymi do ciepłej opalonej skóry, pognała do swojego smukłego czarnego SUV-a, jej atletyczne szczupłe ciało tnące przez ulewę. Mając 5'6", poruszała się pewnym krokiem kogoś, kto właśnie wygrał kolejną sądową potyczkę, jej owalna twarz z triumfalnym uśmieszkiem, brązowe oczy błyszczące buntem. Ubrana w przylegający czarny garnitur, który opinał jej średnie cycki i wąską talię, ściskała teczkę jak tarczę przed burzą. Ale gdy grzebała w poszukiwaniu kluczyków, z cienia wyłoniła się postać – kobieta, równie przemoknięta, jej ciemne włosy spływające wodą, oczy płonące oskarżeniem. Elena Cortez, nieustępliwa rywalka Sophii w świecie wysokich stawek procesowych, zablokowała jej drogę. Elena sama była siłą natury, krągła, ale zacięta, jej latynoskie pochodzenie widać w oliwistej skórze i ostrych rysach. „Myślisz, że możesz mnie zakopać w sądzie i odejść?” – splunęła Elena, deszcz mieszał się z furią na jej twarzy. Serce Sophii zabiło szybciej – nie tylko od pościgu, ale od elektrycznego ładunku w głosie Eleny, sposobu, w jaki jej mokra bluzka przylegała przezroczysto do pełnych cycków. Powietrze między nimi trzeszczało, ciężkie od niewypowiedzianej historii: skradzionych klientów, szeptanych plotek o ich wspólnych nocach na studiach prawniczych, namiętnościach pogrzebanych pod zawodową rywalizacją. Sophia odepchnęła się, ale Elena złapała ją za ramię, przyciągając blisko. Ich ciała zderzyły się w ulewie, oddechy mieszały się gorące na tle zimnego deszczu. „Wsiadaj do fury, Cortez. Nie skończyłyśmy” – warknęła Sophia, jej asertywność wybuchająca. Szarpnęła drzwi, obie kobiety wtoczyły się do środka, gdy nad głowami zahuczał grom. Zamknięta przestrzeń SUV-a wzmacniała wszystko – zapach mokrej tkaniny, ciepło bijące od ich ciał, napięcie nawijające się jak sprężyna. Sophia otrząsnęła swoje blond fale, kropelki wody poleciały, kurtka garnituru zrzucona odsłoniła jedwabną bluzkę naprężoną na jej atletycznej sylwetce....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





