Rozliczenie Hany w Małżeńskich Płomieniach

W zacienionej sypialni wyznanie rozpala płomień odnalezionej żądzy.

S

Szeptane płatki Hany w cieniach Kioto

ODCINEK 6

Inne Historie z tej Serii

Parująca Ceremonia Herbaty Hany: Poddanie Się
2

Parująca Ceremonia Herbaty Hany: Poddanie Się

Wody Źródeł Hana: Ponowne Spotkanie
4

Wody Źródeł Hana: Ponowne Spotkanie

Północne Wtargnięcie Sąsiada Hany
5

Północne Wtargnięcie Sąsiada Hany

Rozliczenie Hany w Małżeńskich Płomieniach
6

Rozliczenie Hany w Małżeńskich Płomieniach

Rozliczenie Hany w Małżeńskich Płomieniach
Rozliczenie Hany w Małżeńskich Płomieniach

Drzwi kliknęły za mną, a tam stała ona – Hana, moja żona, jej długie czarne włosy z tymi odważnymi czerwonymi pasemkami oprawiające porcelanową twarz. Oskarżenia paliły mi w piersi od tego, co widziałem na werandzie kilka nocy temu. Ale gdy jej ciemnobrązowe oczy spotkały moje, coś się zmieniło. Spinka błysnęła we włosach, symbol kobiety, jaką się stała. Dziś rozliczenie nadejdzie nie tylko słowami, ale w gwałtownym zjednoczeniu naszych ciał. Trzasnąłem drzwiami mocniej, niż zamierzałem, dźwięk odbił się echem po naszym skromnym mieszkaniu w Tokio jak grom. Hana odwróciła się od lustra, gdzie poprawiała tę nową spinkę – delikatną srebrną ozdobę w kształcie kwitnącej wiśni, łapiącą światło lampy w naszej sypialni. Jej yukata przylegała do smukłej, drobnej sylwetki, materiał szeleścił przy każdym ruchu. Te ciemnobrązowe oczy, tak głębokie i nieczytelne, wpiły się w moje. Dwie noce temu widziałem ją na werandzie, nachyloną blisko do naszego sąsiada pod księżycem, jej śmiech niósł się na bryzie. Dowody się piętrzyły: późne noce, tajemnicze uśmiechy. Krew buzowała mi w żyłach od pytań, których już nie mogłem przełknąć. „Kenji” – powiedziała miękko, głos jak jedwab na stali, podchodząc bliżej. Jej długie proste włosy z warstwami, przeplatane tymi śmiałymi czerwonymi pasemkami, kołysały się lekko. Przy wzroście 160 cm wydawała się prawie krucha, ale wiedziałem swoje. Była w niej iskra, zawsze była, nawet jeśli nasze małżeństwo stało się rutyną, namiętność przygasła przez długie dni w pracy i niewypowiedziane oddalenie. „Nie” – warknąłem, pięści zaciśnięte po bokach. „Widziałem cię. Z nim. Na werandzie. Co się, kurwa, dzieje, Hana?” Słowa wisiały ciężko, powietrze gęste od zapachu jej perfum jaśminowych. Nie drgnęła. Zamiast tego wolny uśmiech wygiął jej pełne usta, tajemniczy i pociągający. Wyciągnęła rękę, palce musnęły mi klatkę, poczułem jej ciepło przez koszulę. Wątpliwości walczyły z pożądaniem; ta kobieta była moją żoną, a jednak czuła się jak obca, odrodzona. Jej...

Rozliczenie Hany w Małżeńskich Płomieniach
Rozliczenie Hany w Małżeńskich Płomieniach

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia10K
Polubienia16K
Udostępnij16K
Szeptane płatki Hany w cieniach Kioto

Himiko Watanabe

Modelka

Inne Historie z tej Serii