Rozkazane Poddanie Ha Vo

W zacienionym biurze ambasady opanowanie kruszeje pod rozkazującym dotykiem

H

Ha Vo: Tlący żar postawy w cienistych sojuszach

ODCINEK 3

Inne Historie z tej Serii

Zapłon Gali Ha Vo
1

Zapłon Gali Ha Vo

Tajna ugoda Ha Vo
2

Tajna ugoda Ha Vo

Rozkazane Poddanie Ha Vo
3

Rozkazane Poddanie Ha Vo

Uścisk rywalki Ha Vo
4

Uścisk rywalki Ha Vo

Kapitulacja Ha Vo na Szczycie
5

Kapitulacja Ha Vo na Szczycie

Potężne Zaćmienie Ha Vo
6

Potężne Zaćmienie Ha Vo

Rozkazane Poddanie Ha Vo
Rozkazane Poddanie Ha Vo

Siedziałem za ciężkim mahoniowym biurkiem w moim prywatnym biurze w ambasadzie, późne popołudniowe słońce sączyło się przez grube aksamitne zasłony, rzucając długie cienie po pokoju. Powietrze było gęste od zapachu starej skóry i wypolerowanego drewna, sanktuarium władzy pośród dyplomatycznego chaosu za tymi ścianami. Jako ambasador Elias Thorne zbudowałem to miejsce jako moją niezdobytą domenę, każdy szczegół — od kryształowej karafki z dojrzewającą szkocką whisky na kredensie po oprawione mapy historii kolonialnych — przypominał każdemu, kto wszedł, o mojej władzy. Dziś ta władza miała zostać przetestowana i potwierdzona w sposób daleko wykraczający poza papierologię. Ha Vo przyszła dokładnie na czas, jej pukanie ciche, ale zdecydowane. „Wejdź”, rozkazałem niskim, rezonującym głosem. Weszła, wizja pełna wdzięku opanowania w wieku 23 lat, jej długie proste czarne włosy opadały jak jedwab na plecach, oprawiając owalną twarz o porcelanowej skórze, która lśniła w przyćmionym świetle. Jej ciemnobrązowe oczy spotkały moje na chwilę, zanim opuściły je w pokorze, jej szczupła sylwetka o wzroście 168 cm ubrana w szytą na miarę białą bluzkę opinającą średniej wielkości cycki i ołówkową spódnicę do kolan podkreślającą wąską talię i atletycznie smukłe linie. Była wcieleniem wietnamskiej elegancji, każdy ruch płynny i kontrolowany, a jednak wyczułem subtelny dreszcz w jej kroku. „Siadaj, panno Vo”, powiedziałem, wskazując skórzane fotel naprzeciwko. Posłuchała, krzyżując nogi z precyzją, ręce składając schludnie na kolanach. Widziałem słaby zarys czegoś w kieszeni jej spódnicy — może chusteczki? Słyszałem szepty od personelu o jej dyskretnych romansach, pamiątkach od dawnych kochanków. To mnie intrygowało, ten ukryty ogień pod jej opanowaną fasadą. „To twoja ocena pracownicza”, zacząłem, pochylając się do przodu, moje oczy wbijając w jej. „Ale podejrzewam, że wiesz, że to coś więcej”. Jej oddech zadrżał prawie niedostrzegalnie, napięcie nawijało się jak sprężyna. Smakowałem to, sposób, w jaki jej opanowanie zaczynało pękać pod moim spojrzeniem, obiecując poddanie, które zamierzałem rozkazać. Ha Vo...

Rozkazane Poddanie Ha Vo
Rozkazane Poddanie Ha Vo

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia27K
Polubienia92K
Udostępnij23K
Ha Vo: Tlący żar postawy w cienistych sojuszach

Ha Vo

Modelka

Inne Historie z tej Serii