Rdzeń Su-Jin Oddany Czci
W blasku świec jej ciało staje się moim ołtarzem oddania.
Sanktuarium Cichego Uwielbienia: Odsłonięty Blask Su-Jin
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Drzwi windy rozsunęły się z cichym dingiem, odsłaniając penthouse skąpany w ciepłym migotaniu tuzina świec. Powietrze było ciężkie od upajającego zapachu jaśminu i wanilii, oplatającego mnie jak uścisk, wciągającego do tej intymnej świątyni, którą przygotowałem specjalnie dla niej. Su-Jin stała tam, jej długie objętościowe warkocze box zwisające kaskadą na jednym ramieniu jak czarne jedwabne nitki utkane z północy, każdy warkocz kołysał się lekko z jej oddechem, łapiąc złote światło w subtelnych połyskach, które sprawiały, że palce swędziały mnie od chęci dotknięcia. Miała na sobie prostą białą jedwabną halkę, która opinała jej drobną szczupłą sylwetkę, rąbek muskał uda na tyle, by drażnić wyobraźnię, materiał tak cienki w blasku świec, że sugerował delikatne krągłości pod spodem, budząc głęboki ból w moim jądrze. Jej ciemnobrązowe oczy łapały światło, iskrząc tą figlarną psotą, którą tak pokochałem pragnąć, oczy, w których kryło się całe wszechświat figlarności i obietnicy, wciągające mnie jak grawitacja. „Ji-Hoon” – powiedziała, jej głos słodki jak ryżowe ciasteczka z miodem, z tym miękkim akcentem, który zawsze przyprawiał mnie o dreszcze na kręgosłupie – „obiecłeś mi dziś wieczorem czczenie”. Podszedłem bliżej, powietrze gęste od jaśminu ze świec, serce waliło mi jak młot, gdy wziąłem jej dłoń, jej palce ciepłe i smukłe w moich, skóra tak miękka, jakby z najprzedniejszej porcelany. Było coś świętego w tym, jak na mnie patrzyła, bezbronna, a jednak śmiała, jej jasna porcelanowa skóra lśniąca jak wypolerowany marmur pod pieszczotą płomieni, nieskazitelna, a jednak ludzka w swej subtelnej ciepłości. Chciałem wtedy klęknąć, objąć ustami każdą krzywiznę, wyobrażając sobie jej smak, słoność skóry, sposób, w jaki mogłaby westchnąć pod moim oddaniem, ale powstrzymałem się, pozwalając napięciu rosnąć jak wolno tlącemu się kadzidełku, każdy uderzenie serca echem mojego opanowania. Umysł szalał wizjami jej odkrywania, warstwa po warstwie, nie tylko ciała, ale esencji pod spodem, tego figlarnego ducha tęskniącego za czcią. To nie...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





