Płomienne Poranne Dominium Azar
Azar rozpala swój prywatny raj, dominując kochanków w ekstazy porannego ognia.
Żyły Azar płoną ukrytym ogniem
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Słońce wzeszło nad prywatną wyspą jak płomienna korona, rzucając złote odcienie na turkusowe wody obmywające białe plaże z piasku. Palmy kołysały się delikatnie w ciepłym powiewie, ich liście szumiały sekrety porankowi. Azar Jafari stała na skraju pawilonu jogi na urwisku, jej atletyczne smukłe ciało w pozie wojownika, długie faliste czarne włosy spływały po brązowych plecach. W wieku 20 lat perska piękność miała ciemnobrązowe oczy błyszczące nieokiełznaną energią, owalna twarz rozjaśniona optymistycznym uśmiechem obiecującym przygodę. Jej średnie piersi unosiły się i opadały z głębokimi, kontrolowanymi oddechami, ubrane w skąpy sportowy biustonosz i wysokowykrojone szorty opinające wąską talię i wyrzeźbione nogi. Srebrna bransoletka na prawym kostce złapała pierwsze promienie, błyszcząc jak talizman jej nowo nabytej mocy. To był jej elitarny retreat fitnessowy, kulminacja jej drogi. Kai Voss, szorstki niemiecki trener o rzeźbionych rysach i przenikliwych niebieskich oczach, rozciągał się obok, jego muskularna sylwetka lśniła poranną rosą. Lena Reyes, ognista hiszpańska tancerka o krągłościach rywalizujących z atletyczną gracją Azar, naśladowała jej pozę, jej śmiech bulgotał jak fale poniżej. Victor Hale, ponury amerykański inwestor, wysoki i szerokop плечowy, patrzył z boku, jego wzrok zatrzymywał się na formie Azar. Wszyscy przyjechali na jej zaproszenie, powracający kochankowie przyciągani magnetyczną siłą jej wesołej dominacji. Azar czuła puls wyspy synchronizujący się z jej własnym biciem serca, powietrze gęste od soli i hibiskusa. Przekształciła ten raj w swoją domenę, gdzie spocone treningi miały przejść w coś o wiele bardziej pierwotnego. Jej optymizm napędzał ją, wymazując dawne słabości – wątpliwości z czasów modelingu, wahania w uczuciach. Dziś miała ich wszystkich zdominować, jej bransoletka lśniąca emblematem podboju. Gdy słońce wznosiło się wyżej, rzucając długie cienie na maty z bambusa w pawilonie i basen infinity z widokiem na ocean, Azar zawołała wesoło: „Poranne pozdrowienia, moi wojownicy! Rozpalmy ten dzień!” Jej głos niósł zadziorny ton, sugerujący nadciągającą orgię, napięcie już skręcało się jak...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





