Pęknięta Elegancja Clary
W zacienionej alkowie teatru elegancja rozpada się w surowe poddanie.
Gracja Klary w Cieniach Uwielbienia
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Kurtyna ledwo opadła, kiedy złapałem jej spojrzenie po drugiej stronie zatłoczonej kulisy, Clara Weber, cała w wystudiowanej elegancji w swojej próbnicy, popielato-blond włosy łapiące słabe światło jak aureola. Powietrze za kulisami było gęste od zapachu teatralnego makijażu i spoconych kostiumów, elektryzujące brzęczenie po występowego adrenaliny wibrowało w każdej rozmowie, każdym pośpiesznym kroku. Serce waliło mi w piersi jak bęben, synchronizując się z gasnącymi echami aplauzu, które wciąż dźwięczały mi w uszach. Plotki krążyły po trupie na nasz temat—szepty o skradzionych spojrzeniach podczas nocnych prób, moich dłoniach zbyt długo zatrzymujących się na jej talii, kiedy poprawiałem jej postawę, tych chwilach, gdy nasze oddechy mieszały się zbyt blisko, gdy jej zapach jaśminu i pudru scenicznego wdzierał się w moje zmysły i zostawiał mnie oszołomionego. Czułem ciężar tych spojrzeń na nas nawet teraz, ukradkowe gapienie się od kolegów tancerzy i ekipy, ich wyobraźnia szalała z tym, co podejrzewali, że kiełkuje między choreografem a gwiazdą baletu. Poruszała się jak płynny jedwab, wysoka i smukła, jej niebieskie oczy skrywające sekrety, które przyspieszały mi puls, oczy, które zdawały się przebijać prosto przez chaos, by mnie znaleźć, obiecując głębie, które pragnąłem zbadać. Dziś wieczorem, po tym jak aplauz ucichnie, wiedziałem, że nie mogę dłużej czekać, napięcie budowane przez niekończące się próby wreszcie domagało się uwolnienia, moje ciało drżało z potrzeby, której same próby nigdy nie mogły zaspokoić. Alkowa za łukiem proscenium wzywała nas, ukryta kieszeń cieni, gdzie świat blakł, jej zatęchłe objęcia w rażącym kontraście do jasnych świateł sceny, które właśnie opuściliśmy, miejsce gdzie zakurzone powietrze i cichy skrzyp dawnego drewna miały okryć naszą nieodpowiedzialność. Patrzyłem, jak grzecznie śmieje się z komplementów, ale jej wzrok zerkał do mnie, naładowany niewypowiedzianą obietnicą, subtelny skłon głowy, rozchylenie warg, które wysyłało gorąco spływające nisko w brzuch. Coś w jej pękniętej elegancji mówiło mi, że ona też to czuje—ciągnięcie, ryzyko, nieunikniona...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





