Przemienione Zdobywanie Loreny
W porannej roda jej zacięte wyzwanie stopiło się w całkowite poddanie.
Rytuał Świtu Loreny: Zdobyta
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Pierwsze światło świtu malowało odosobnioną plażę odcieniami róży i złota, miękki szum fal uderzających o brzeg był rytmiczną zapowiedzią narastającej we mnie intensywności. Powietrze niosło słony zapach Atlantyku, mieszając się z lekkim, ziemistym aromatem wilgotnego piasku pod moimi bosymi stopami, uziemiając mnie nawet gdy mój puls przyspieszał. I tam była ona — Lorena, moja zacięta rywalka, gotowa w niewidzialnym kręgu roda, jej postawa idealnym wcieleniem zwodniczego wdzięku capoeiry. Jej kasztanowe fale łapane przez bryzę jak płomienie tańczące na wodzie, potargane pasma oprawiające twarz w dzikie, nieokiełznane piękno, które sprawiało, że moje palce swędziały, by w nie wplątać. Jej orzechowe oczy złapały moje z wyzwaniem, które wysłało gorąco pędzące przez moje żyły, tlący się wzrok, który zdzierał całą udawaną fasadę, odsłaniając surowy głód, którego oboje zbyt długo się wypieraliśmy. Przyjechaliśmy tu na ostateczną próbę, ciała wyćwiczone rytmem capoeiry — lata niekończących się treningów, gdzie każdy ginga, każda esquiva budowały to elektryzujące napięcie między nami. Nadal czułem echo przeszłych roda, sposób, w jaki jej kopnięcia świstały koło mojego ucha, jej śmiech ostry i triumfalny, gdy lądowała obalenie. Ale wiedziałem, że ta roda popchnie nas poza walkę w coś pierwotnego, zdobycie, które nas oboje przemieni, wiążąc nasze spocone ciała w tańcu o wiele bardziej intymnym niż jakikolwiek martial flow. Moje serce waliło w piersi, każdy uderzenie echo odległego berimbau, którego dziś nie używaliśmy, jego brak czyniący nasze oddechy jedyną muzyką. Każdy kołysanie jej bioder obiecywało poddanie, subtelny ruch jej drobnej, atletycznej sylwetki w tych luźnych abadach sugerował krągłości pod spodem, gdyby tylko udało mi się przełamać jej ogień. Cholera, sama myśl o tym — zdejmowanie jej obrony warstwa po warstwie, smakowanie soli na jej ciepłej opalona skórze, czucie, jak ustępuje pode mną — sprawiała, że mój kutas drgnął z podniecenia. Blask świtu pieścił ją jak dotyk kochanka, podkreślając napięte linie jej ramion, elegancki...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





