Przemienione Spojrzenie Alice

W blasku studia jej oczy wpiły się w moje, obiecując objawienie wyrzeźbione w ciele i glinie.

S

Spojrzenia w Pracowni: Przebudzenie Alicji pod Okiem

ODCINEK 6

Inne Historie z tej Serii

Pierwsze Podniecające Spojrzenie Alice
1

Pierwsze Podniecające Spojrzenie Alice

Alice pod badawczym dotykiem
2

Alice pod badawczym dotykiem

Niedokończone Odsłonięcie Alice
3

Niedokończone Odsłonięcie Alice

Ślepa Reveria Alice
4

Ślepa Reveria Alice

Tajemnica Alice na Widoku
5

Tajemnica Alice na Widoku

Przemienione Spojrzenie Alice
6

Przemienione Spojrzenie Alice

Przemienione Spojrzenie Alice
Przemienione Spojrzenie Alice

Stałem w zacienionym kącie mojej pracowni, powietrze gęste od zapachu mokrej gliny i napięcia, zmieszanego z lekkim, ziemistym aromatem świeżego gipsu i subtelnym perfumem skóry Alice, który zawsze zdawał się unosić, zanim jeszcze się pojawiła. Serce waliło mi w piersi jak rytmiczne uderzenia młotka o kamień, każdy odgłos powtarzający obsesję, która pochłonęła mnie od miesięcy. Alice Bianchi, moja muza, moja obsesja, weszła na piedestał pod miękkim światłem reflektorów, jej ruchy płynne i celowe, jakby wiedziała o władzy, jaką nade mną trzyma. W wieku dwudziestu dwóch lat, z porcelanową skórą lśniącą jak żywy marmur w ciepłym blasku lamp, i tymi jadeitowo zielonymi oczami, które mogły rozłożyć faceta jednym spojrzeniem, wbijając się prosto w duszę i budząc pożądania, których nie śmiałem nazwać na głos, była ucieleśnieniem doskonałości. Jej długie karmelowe włosy w bujnych afro falach opadały dziko na ramiona, oprawiając figurę klepsydry błagającą o wyrzeźbienie, loki podskakiwały miękko przy każdym oddechu, łapiąc światło w mieniących się refleksach, przez co palce swędziały mnie od gliny. Miała na sobie prostą białą jedwabną halkę, która przylegała do jej średnich piersi i rozkloszczała się na biodrach, rąbek muskał uda kusząco, materiał tak cienki w miejscach, że cienie jej kształtów prześwitywały, sugerując krągłości pod spodem. Gdy przyjęła pierwszą pozę, jedna ręka na biodrze, podbródek uniesiony wyzywająco, jej figlarny uśmiech trafił mnie jak dłuto w klatkę, posyłając falę gorąca prosto w żyły, przez co oddech uwiązł mi w gardle. „Giovanni”, zamruczała, jej włoski akcent owijał się wokół mojego imienia jak aksamit, gęsty i zmysłowy, każda sylaba kapiąca obietnicą, która osłabiała mi kolana, „dzisiaj nie tylko formujesz glinę. Formujesz mnie”. Jej spojrzenie wtedy się zmieniło, z pewnej modelki w coś śmielszego, głodniejszego – kobietę gotową pokierować ręką artysty, zmienić naszą voyeurystyczną zabawę w coś surowego i wzajemnego, oczy pociemniały od intencji, która odbijała burzę we mnie. Czułem to w...

Przemienione Spojrzenie Alice
Przemienione Spojrzenie Alice

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia88K
Polubienia47K
Udostępnij24K
Spojrzenia w Pracowni: Przebudzenie Alicji pod Okiem

Alice Bianchi

Modelka

Inne Historie z tej Serii