Przebudzenie Sophii z Sambowym Pikiem
Spocone piki na piaskach Copacabany uwalniają pierwotny ogień w szatni
Sofii Słoneczne Rytmy Namiętnego Gwałtu
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Słońce prażyło na plaży Copacabana jak nieustanny rytm bębna, zamieniając złoty piasek w palące płótno przygotowań do Rio Open. Fale rozbijały się rytmicznie o brzeg, niosąc słony zapach Atlantyku, a sprzedawcy wciskali caipirinhy i świeże kokosy tłumom. Ja, Marco Ruiz, otarłem pot z czoła, moje mięśnie już napompowane po samotnych ćwiczeniach. Wtedy pojawiła się ona – Sophia Alves, 20-letnia brazylijska petarda, która odkąd wparowała na scenę siatkówki plażowej, obracała głowy. Jej długie falowane blond włosy łapały wiatr, oprawiając owalną twarz tymi przeszywającymi brązowymi oczami, które krzyczały pewnością siebie. Przy wzroście 5'6" z atletyczną smukłą sylwetką, jej ciepła opalona skóra lśniła pod mikroskopijnym stanikiem i majtkami, które idealnie opinały jej średnie cycki i wąską talię. Poruszała się, jakby plaża była jej, każdy krok pewny, biodra kołyszące się w naturalnym sambowym rytmie. Słyszałem o niej – ognista, bezczelna, typ zawodniczki, która pikuje piłki, jakby wbijała szpilę w ego. Na trening podwójek trener nas połączył, a ja nie mogłem ukryć uśmieszku. Była arogancka, idealnie pasując do mojego stylu. Kiedy podbiegła z piłką plażową w ręku, poczułem iskrę. "Gotowy na mój serwis, Marco?" drażniła się, głosem pełnym wyzwania. Zaśmiałem się, napinając ramiona. "Tylko jeśli nadążysz, princesa." Powietrze między nami już trzeszczało, gorąco nie tylko od słońca. Sieci stały wzdłuż zatłoczonego piasku, otoczone dopingującymi lokalsami i turystami cykaющими fotki. Palmy leniwie się kołysały, a odległy dudniący samba z pobliskiego baru dodawał elektrycznej atmosfery. Sophia schyliła się, by poprawić nakolanniki, jej ciało wygięło się w sposób, który przyspieszył mi puls. To nie był zwykły trening; czuło się jak preludium do czegoś dzikszego. Jej pewna siebie energia wciągała mnie, zastanawiając, jak ten ogień rozgorzeje poza kortem. Nie wiedziałem jeszcze, że nasze agresywne ćwiczenia wkrótce zatarą granice między rywalizacją a surową atrakcją, prowadząc nas prosto do parnej szatni. Rzuciliśmy się w ćwiczenia z dziką intensywnością, piłka latała tam...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





