Przebudzenie Shana w Wiązanym Atelier
Zasłonięte oczy i poddanie uwalniają najgłębsze żądze Shana w zacienionym loftcie artysty
Jedwabiste Cienie Poddania Shana
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Stałem w przyćmionym świetle mojego artystycznego loftu, powietrze gęste od zapachu farb olejnych i świeżego płótna. Wysokie sufity echem odbijały odległy szum miasta poniżej, ale mój wzrok skupiał się tylko na drzwiach. Shan Song nadchodziła. Ta delikatna chińska piękność z długimi, miękkimi falami czarnych włosów spływającymi po jej porcelanowych plecach, jej smukła sylwetka 5'6" skrywająca ogień, który nie mogłem się doczekać rozpalić. Ściskała ten jedwabny szalik z naszego ostatniego spotkania – ten, który zaczął się jako żartobliwa pieszczota, ale teraz symbolizował coś głębszego, bardziej wiążącego. Wyobrażałem sobie jej owalną twarz, ciemnobrązowe oczy migoczące udawaną wesołością, by zamaskować nerwy, które wiedziałem, że tliły się pod spodem. W wieku 21 lat była wizją wesołej niewinności owiniętej w smukłą elegancję, średnie piersi napierające na prostą białą bluzkę, wąska talia rozszerzająca się w biodra błagające o moje dłonie. Loft był moim sanktuarium, ściany wyłożone niedokończonymi abstrakcjami w odważnych czerwieniach i czerniach, przywołującymi namiętność i powściągliwość. Duża skórzana chaise dominowała w centrum, otoczona strategicznie umieszczonymi zabawkami na aksamitnej tacy: jedwabne liny, piórko do łaskotania, wibrująca pałeczka. Dostosowałem miękkie górne światła, by rzucały zmysłowe cienie, mój puls przyspieszał na myśl o jej poddaniu. Shan wysłała wcześniej SMS-a, jej słowa pełne baniek: „Nie mogę się doczekać zobaczyć twoich nowych prac, Kai!” Ale wiedziałem lepiej. Ten szalik w jej uścisku będzie jej zgubą, moim narzędziem, by zasłonić jej świat i obudzić jej najgłębsze pragnienia. Gdy zabrzęczał domofon, uśmiechnąłem się, serce waliło. Była tu, wkraczając w moją domenę, gotowa – jak myślała – na lekkie wiązanie, które rozbije jej wesołą fasadę na jęki ekstazy. Drzwi zaskrzypiały, i tam była, szalik ściskany jak lina ratunkowa, jej wesoły uśmiech nie do końca docierający do tych ciemnych oczu. Shan wkroczyła do loftu, jej długie czarne fale kołyszące się miękko, gdy ściskała jedwabny szalik mocniej, jej porcelanowa skóra lśniąca w ciepłym świetle. „Kai!...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.




