Poplątana Północna Trójka Luciany
Namiętności zmiecione burzą splatają trzy dusze w zakazanym uścisku pustynnego baru
Spleciona Czerwona Fatamorgana Luciany
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Burza na pustyni szalała za barem, strugi deszczu smagały zamglone okna jak wściekły kochanek, któremu odmówiono. Ja, Mateo Ruiz, wycierałem pooraną drewnianą ladę po raz setny, przyćmione bursztynowe światła rzucały długie cienie na puste stołki. Było po północy w tej zapomnianej dziurze na skraju kolumbijskich bezludzi, gdzie piach spotykał niebo w niekończącej się wrogości. Grzmot trzaskał nad głową, wstrząsając butelkami za mną, a błyskawice oświetlały chaos na zewnątrz ostrymi białymi fleszami. Byliśmy uwięzieni tu od godzin, drogi zamieniły się w rzeki błota, nikt nie przychodził ani nie odchodził. Wtedy weszła – a raczej wpadła – Luciana Pérez, jej popielato-blond długie piórkowane włosy przyklejone do złocistej skóry, szmaragdowozielone oczy błyszczące determinacją. Miała 20 lat, była delikatną wizją idealnych 168 cm, owalna twarz oprawiona mokrymi pasmami, średnie cycki falujące pod przemokłą białą bluzką, która przezroczysto przylegała do jej atletycznie szczupłych krągłości. Ściskała wyblakły jedwabny szalik, jego skomplikowane wzory wirowały jak sekrety w słabym świetle. Za nią potknęła się Elena Vargas, dawna kumpelka Luciany z dzieciństwa, jej ciemne loki ociekające, śmiejąca się zdyszana, gdy drzwi trzasnęły, zamykając wichurę. „Luciana, co do cholery?” – sapnęła Elena, otrząsając się z deszczu. Luciana obróciła się do niej, unosząc szalik jak dowód w sądzie. „To było w twoim mieszkaniu, Elena. Ten, który nosiła moja matka przed zniknięciem. Wiesz coś – powiedz mi teraz.” Jej głos przecinał wycie burzy, przygodowy duch rozpalony, wolnoduchowy ogień w każdym słowie. Patrzyłem z za baru, serce przyspieszone. Znałem Luciana luźno, kumple z benefitami w leniwe popołudnia, ale widzieć ją taką – surową, wymagającą – budziło coś głębszego. Oczy Eleny zaszły na mnie, potem wróciły, tajemniczy uśmiech na ustach. Powietrze zgęstniało, naładowane nie tylko elektrycznością, ale czymś pierwotnym, niewypowiedzianym. Gdy kobiety cicho się kłóciły, wylewając opowieści z dzieciństwa – wspólne lata w wydmach, szepty rodzinnych tajemnic, matka Luciany i jej skandaliczne romanse –...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





