Pokusa Natalii: Powrót do Sosen

W mgielnym uścisku pradawnych sosen zapomniany szalik roznieca zakazane płomienie.

T

Taniec Natalii w Karpackiej Mgle z Niebezpieczeństwem

ODCINEK 2

Inne Historie z tej Serii

Pierwsze Spojrzenie Natalii w Mgle
1

Pierwsze Spojrzenie Natalii w Mgle

Pokusa Natalii: Powrót do Sosen
2

Pokusa Natalii: Powrót do Sosen

Niekompletne dzikie poddanie Natalii
3

Niekompletne dzikie poddanie Natalii

Niedoskonały Sosnowy Ołtarz Natalii
4

Niedoskonały Sosnowy Ołtarz Natalii

Cienie Konsekwencji Natalii
5

Cienie Konsekwencji Natalii

Pierwotne Rozliczenie Natalii pod Gwiazdami
6

Pierwotne Rozliczenie Natalii pod Gwiazdami

Pokusa Natalii: Powrót do Sosen
Pokusa Natalii: Powrót do Sosen

Mgła przylgnęła do sosen jak oddech kochanki, ciężka i natarczywa, kiedy stałem przy szemrzącym strumieniu i czekałem na nią. Powietrze było gęste od zapachu wilgotnej ziemi i żywicy, każdy wdech wypełniał moje płuca dziką esencją lasu, wyostrzając zmysły do niemal bolesnej krawędzi. Natalia. Same jej imię budziło coś głęboko w mojej piersi, pociąg, którego nie mogłem się pozbyć od naszego pierwszego spotkania w tych właśnie lasach, wspomnienie, które odtwarzało się w gorączkowych snach – jej śmiech echo cicho, jej dotyk wiszący jak niespełniona obietnica. Znalazłem jej szalik splątany w podszycie kilka dni temu, miękki kaszmir pachnący jej perfumami – jaśmin i coś ciemniejszego, bardziej pierwotnego, piżmo, które mnie prześladowało, ciągnąc z powrotem tu dzień po dniu, moje myśli pochłonięte krzywizną jej szyi, gdzie spoczywał. Wiedziałem, że wróci po niego, zmuszona tą samą niewidzialną nicią, która nas łączyła. A teraz, kiedy mgła wirowała wokół moich butów, wilgotniejąc skórę i chłodząc kostki, czułem ciężar oczekiwania osiadający na mnie jak druga skóra, serce waliło równo o żebra, każdy nerw płonął oczekiwaniem. Wynurzyła się z drzew jak wizja, jej długie ciemnobrązowe włosy z tymi retro wywiniętymi końcami łapiące słabe światło przefiltrowane przez baldachim, pasma błyszczące kropelkami mgły, które łapały bladego słońca jak małe klejnoty. Te jasnoszare oczy od razu znalazły moje, trzymając mieszankę buntu i pożądania, przebijając się przez zamglenie z intensywnością, która złapała mi oddech, rozdmuchując żar tego pierwszego zakazanego iskrzenia. Była elegancją owiniętą w tajemnicę, jej smukła sylwetka poruszała się z zmysłową gracją, która zagęszczała powietrze, biodra kołyszące się subtelnie z każdym krokiem po nierównej ziemi, jej buty lekko tonące w miękkiej glebie. „Luka” – powiedziała, jej ukraiński akcent owijał się wokół mojego imienia jak dym, melodyjność tego dźwięku posyłała dreszcz w dół kręgosłupa, przywołując obrazy odległych zim i ukrytych namiętności. Podniosłem szalik, pozwalając mu dyndać z moich palców, materiał kołysał się...

Pokusa Natalii: Powrót do Sosen
Pokusa Natalii: Powrót do Sosen

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia98K
Polubienia38K
Udostępnij36K
Taniec Natalii w Karpackiej Mgle z Niebezpieczeństwem

Natalia Volkov

Modelka

Inne Historie z tej Serii