Podsłuchana Pokusa Madison
Cieniste drzwi ukrywały jej głód, ale moje słowa ją wciągnęły.
Szeptane lustra pożądania Madison
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Kurort nad plażą brzęczał odległym szumem fal, słońce zniżało się ku horyzontowi, rzucając złote blaski na alejki obsadzone palmami i baseny bez krawędzi, które mieniły się jak płynny szafir. Przyjechałem tamtego popołudnia, zrzucając stres z mojej pracy pod wysokim ciśnieniem na ten samotny wypad, powietrze gęste od soli i hibiskusa, obiecujące relaks z nutką możliwości. Ale w ciszy korytarza mojego apartamentu wszystko się zmieniło, stłumiony ryk oceanu przeszedł w szmer, który wyostrzał każdy subtelny skrzyp polerowanych drewnianych podłóg. Byłem na telefonie z kumplem z college'u, opowiadając o tej dzikiej nocy w Vegas – tej z rudą, która błagała o więcej, jej ognista namiętność wciąż żywa w mojej głowie po latach. Mój głos zniżyłem, malując każdy szczegół: jak jej ciało wygięło się pode mną, kręgosłup napięty jak cięciwa naciągniętego łuku, westchnienia przechodzące w jęki, surowe i niepohamowane, odbijające się echem w przyciemnionym pokoju hotelowym, gdy spocone skóry klaskały o siebie. To wspomnienie wciąż mnie rozpalało, leżąc na brzegu łóżka w luźnych lnianych spodniach, wentylator sufitowy leniwie się obracał nad głową. Jeszcze nie wiedziałem, że ona tam jest, Madison Moore, oszałamiająca sprzątaczka o truskawkowo-blond włosach i krągłościach, które mogły zatrzymać ruch uliczny, jej obecność jak nagły ładunek elektryczny w powietrzu. Wcześniej tego dnia złapałem jej spojrzenia – pchała swój wózek z opanowaną efektywnością, uniform przylegał na tyle, by sugerować obfitą figurę pod spodem, zielone oczy ostre od cichej inteligencji. Jej wózek zatrzymał się tuż za lekko uchylonymi drzwiami mojego pokoju, koła teraz ciche, a coś w moich słowach przykuło jej stopy do miejsca, niewidzialna smycz zrodzona z zakazanej intrygi. Ciekawość zamigotała w tych zielonych oczach, jej alabastrowa skóra poczerwieniała, gdy nachyliła się bliżej, podsłuchując pokus, których nie mogła zignorować, słaby zapach jej kwiatowego szamponu wśliznął się przez szparę, mieszając się z solą z morza. Wyobrażałem ją sobie tam, oddech uwiązły, puls przyspieszył...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





