Poddanie Saowapha w deszczową noc
Grzmoty zagłuszały jej jęki, gdy światło świec odsłoniło jej najgłębsze poddanie
Szeptane Płomienie Zakazanego Jedwabiu Saowaphy
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Monsoon zamienił Bangkok w rozmyty akwarelowy obraz, deszcz smagał okna mojego mieszkania jak szalone palce. Potem pukanie — ciche, niepewne. Otworzyłem drzwi i zobaczyłem Saowapha, przemokniętą na wylot, jej cienka bluzka z próby prześwitywała na tle jasnokaramelowej skóry, długie czarne włosy z fioletowymi pasemkami przyklejone do delikatnych ramion. Te ciemnobrązowe oczy podniosły się do moich, nieśmiały ogień migotał pod spodem. „Krit... burza złapała mnie po próbie. Mogę tu poczekać?” Grzmot ryknął aprobatę, gdy wciągnąłem ją do środka, wiedząc, że ta noc utopi nas oboje w czymś o wiele bardziej gwałtownym. Drzwi kliknęły za nią, odcinając wściekłość burzy, ale w środku powietrze zgęstniało od czegoś elektryzującego. Saowapha stała ociekając wodą, jej drobna sylwetka lekko drżała pod mokrym materiałem ubrań z próby — prostą białą bluzką, teraz na tyle przezroczystą, że sugerowała delikatne krągłości pod spodem, w parze z czarnymi legginsami, które opinały jej smukłe nogi jak uścisk kochanka. Przy 157 cm wydawała się jeszcze mniejsza w moim lofcie, jej bardzo długie proste jedwabiste włosy, czarne z tymi odważnymi fioletowymi pasemkami, spływały wodą po jasnokaramelowej skórze. Chwyciłem ręcznik z łazienki, narzuciłem go na jej ramiona z delikatnością, która maskowała żar budujący się w mojej piersi. „Jesteś zziębnięta”, mruknąłem, głos szorstki bardziej niż zamierzałem. Jej ciemnobrązowe oczy spojrzały w górę, słodkie i nieśmiałe jak zawsze, ale była tam nowa wrażliwość, pęknięcie w jej delikatnej skorupce. „Próba się przedłużyła. Niebo po prostu... otworzyło się.” Chwyciła ręcznik, palce drżały, i zastanawiałem się, czy to zimno, czy świadomość wibrująca między nami. Prąd zgasł wtedy, wrzucając nas w szarawy zmierzch przeszywany tylko błyskami piorunów. Zapaliłem świece — grube na stoliku kawowym, ich płomienie tańczyły cieniami po jej twarzy. Osiedliśmy na kanapie, blisko na tyle, że jej wilgotne ciepło przenikało do mnie. Rozmowa zeszła na jej taniec, rytm, który goniła, ale moje myśli powędrowały do poprzedniej sesji, jak...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.






