Poddanie rywalki Delfiny na konferencji
Rywalizacja wybucha łańcuchami ekstazy poddania w apartamencie nad plażą.
Żyły Delfiny płoną żądzą skalpela
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Wilgotne powietrze Miami kleiło się do mojej skóry, kiedy wszedłem do apartamentu w hotelu nad plażą, drzwi kliknęły za mną jak pułapka zamykająca się z trzaskiem. Okna od podłogi do sufitu pokazywały bezkresny turkusowy ocean, fale rozbijające się pod złotym zachodem słońca, ale moje oczy od razu złapały ją. Delfina García stała tam, sylwetka odcięta na tle widoku, jej czarne jak smoła potargane fale opadały długimi kaskadami po plecach, łapiąc światło jak jedwab północy. W wieku 22 lat ta argentyńska petarda była smukłą wizją intensywności — 170 cm miodowej skóry doskonałości, owalna twarz ostra z czekoladowymi brązowymi oczami, które paliły mnie na wylot. Jej średnie cycki napinały dopasowaną białą bluzkę, wciśniętą w czarną spódnicę ołówkową, która opinała smukłe biodra, kończąc się tuż nad kolanami. Była całą tą namiętną medyczną wunderkind, której zazdrościłem na tej konferencji, ale dziś wieczorem trzymałem karty. Zahaczyłem ją po jej keynote o innowacyjne techniki kardiologiczne, podsuwając liścik o zdjęciach, które zrobiłem — jej zalotna dłoń na udzie kolegi przy drinkach. Złoty materiał do szantażu, żeby rozwalić jej wschodzącą gwiazdę. „Spotkaj się ze mną, albo te fotki polecą w sieć”, napisałem. Teraz była tu, ręce skrzyżowane, usta wykrzywione w buntowniczym uśmieszku, który przyspieszył mi puls mimo woli. Apartament krzyczał luksusem: puszysty biały king size z tiulową baldachimem, marmurowa podłoga chłodna pod stopami, drzwi na balkon uchylone, wpuszczające słony powiew zmieszany z jej subtelnymi perfumami jaśminowymi. Napięcie trzeszczało jak burza zbierająca się na morzu. „Dr. Reyes”, zamruczała, jej akcent gęsty i aksamitny, obracając się do mnie całą. Jej oczy przesunęły się po mojej sylwetce — wysoki, szerokop плечowy kubańsko-amerykański lekarz w crisp button-downie i spodniach. „Myślisz, że zdjęcia mnie przestraszą? W Argentynie tańczymy z gorszymi demonami”. Jej głos był niski, namiętny, budzący coś pierwotnego. Uśmiechnąłem się, wyciągając telefon, ale jej spojrzenie trzymało mnie, nieugięte. Ocean ryczał cicho za...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





