Poddanie Ingrid w Słonecznej Polanie

W plamistym świetle lasu jej ciało poddało się czci i dzikiemu porzuceniu.

N

Nabożne Szlaki Poddania Ingrid

ODCINEK 4

Inne Historie z tej Serii

Szeptane Zaproszenie Ingrid do Lasu
1

Szeptane Zaproszenie Ingrid do Lasu

Pokusa Ingrid w Deszczowej Ścieżce
2

Pokusa Ingrid w Deszczowej Ścieżce

Przebudzenie pieszczot Ingrid przy ognisku
3

Przebudzenie pieszczot Ingrid przy ognisku

Poddanie Ingrid w Słonecznej Polanie
4

Poddanie Ingrid w Słonecznej Polanie

Rozliczenie Cienistej Ścieżki Ingrid
5

Rozliczenie Cienistej Ścieżki Ingrid

Ekstatyczny triumf Ingrid w burzy
6

Ekstatyczny triumf Ingrid w burzy

Poddanie Ingrid w Słonecznej Polanie
Poddanie Ingrid w Słonecznej Polanie

Zapach sosny i dzikich paproci wisiał ciężko w powietrzu, mieszając się z ziemistą wilgocią leśnej ściółki, gdy słońce przefiltrowało się przez starożytny baldachim, a Ingrid i ja natknęliśmy się na ukrytą polanę, sekretny dywan szmaragdowego mchu kąpanego w złotym świetle. Moje serce waliło nie tylko od stromego wspinania, które pokonaliśmy, ale od czystej magii tego miejsca – sposobu, w jaki promienie światła przebijały liście jak boskie reflektory, ogrzewając moją skórę nawet przez chłodny cień. Zatrzymałem się, oddech uwiązł mi w gardle, patrząc, jak reakcja Ingrid rozwija się w zwolnionym tempie. Jej lodowoniebieskie oczy błyszczały tą słodką, bezbronną fascynacją, którą nosiła tak naturalnie, jej długi francuski warkocz kołysał się jak fioletowa lina w dół jej bladej pleców. Pasemka tego głębokiego fioletowego koloru łapały słońce, lśniąc jak jedwabne nici utkane z samego zmierzchu, i wyobrażałem sobie, jak przebiegam palcami po nich, czując ich miękkość na moich zgrubiałych dłoniach. Polana wydawała się żywa, szepcząca szelestem niewidocznych stworzeń, cichym pluskiem ukrytego strumienia w pobliżu, każdy zmysł wyostrzony w tej przystani, którą sobie przywłaszczyliśmy. Odwróciła się do mnie, usta wygięły się w nieśmiałym uśmiechu obiecującym sekrety, jej wysoka smukła sylwetka odcinała się na tle szumiących drzew. Jej top przykleił się lekko od potu ze szlaku, podkreślając delikatny wzgórek jej średnich piersi, wąską talię rozszerzającą się w biodra kołyszące się z naturalną gracją. Poczułem wzburzenie głęboko w trzewiach, pierwotne gorąco narastające, gdy chłonąłem jej widok – jasna skóra lśniąca jak porcelana całowana przez słońce, te oczy trzymające moje z bezbronnością, która ściskała mi klatkę. W tamtej chwili wiedziałem, że las przywiódł nas tu nie tylko na wędrówkę – coś surowego i nieuniknionego poruszyło się między nami, jej opiekuńcza natura rozkwitała w cichą głód pod moim spojrzeniem. Myśli mnie zalały: wszystkie te wspólne spojrzenia na szlaku, jej śmiech lekki jak śpiew ptaków, sposób, w jaki stabilizowała mnie...

Poddanie Ingrid w Słonecznej Polanie
Poddanie Ingrid w Słonecznej Polanie

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia64K
Polubienia91K
Udostępnij16K
Nabożne Szlaki Poddania Ingrid

Ingrid Svensson

Modelka

Inne Historie z tej Serii