Poddanie Farah Zachodowi Słońca
W złotym szmerze pastwisk jej poddanie stało się moim świętym rytuałem.
Wybrana w Mgłach: Dzika Kapitulacja Farah
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Słońce zniżało się nad szmaragdowymi pastwiskami, malując wszystko odcieniami bursztynu i róży, rzucając długie cienie, które tańczyły jak kochankowie po wzgórzach. Czekałem pod starym dębem, jego sękatymi gałęziami wyciągającymi się, jakby strzegły naszej tajemnej schadzki, mój koń pasł się w pobliżu z zadowoloną chrapaniem, miękkie miażdżenie trawy pod kopytami jako rytmiczny podkład do rosnącej we mnie anticipacji. Serce waliło mi z sekrety, który utkaliśmy z prostej wstążki, ten jedwabny sznurek teraz związany wokół mojego nadgarstka, namacalna pamiątka obietnic szepczonych w ukradkowych spojrzeniach podczas festiwali we wsi. Powietrze gęstniało od zapachu dzikich kwiatów i ziemi, chłodniało wraz z nadciągającym wieczorem, czułem puls ziemi synchronizujący się z moim galopującym krwią. Farah wyłoniła się z mgielnej ścieżki, jej długie czarne włosy w tych figlarnych pół-up space buns, kołyszące się przy jej smukłych krokach, które zdawały się unosić nad rosą na trawie. Każdy ruch był wcieleniem gracji, jej sukienka na ramiączkach falowała lekko przy jej gibkiej sylwetce, sugerując krągłości pod spodem. Ostrzeżenia Aiszy dudniły mi w głowie — „To kłopoty, Farah, trzymaj się z daleka” — jej głos ostry i opiekuńczy, powtarzany szeptem przy studni tego ranka, przesiąknięty strachem siostry, która widziała za dużo w moich wędrownych oczach i późnych powrotach nocą. Ale była tu, buntując się przeciw nim dla tej ukradkowej zachodu słońca, jej obecność budziła we mnie coś pierwotnego i czułego. Nasze oczy się spotkały, i w tym spojrzeniu ujrzałem romantyczną marzycielkę gotową do poddania, jej orzechowe głębie lśniły mieszanką niepokoju i tęsknoty, odbijającej moje własne burzliwe pragnienia. Powietrze zgęstniało od obietnicy, jej oliwkowa skóra lśniła w złotym świetle, każdy cal promieniował, jakby pocałowany przez bogów. Wyobrażałem sobie jej smak, słony i słodki wymieszany, sposób, w jaki jej oddech zadrży pod moim dotykiem. Dziś wieczorem, pod otwartym niebem, z gwiazdami zaczynającymi kłuć pogłębiający się błękit nad nami, oddam pokłon każdemu calowi jej...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





