Pierwszy Zakazany Listing Shana
Jeziorowe szepty zmieniają się w poddanie na jedwabnych prześcieradłach
Szkarłatne klucze Shan do ukrytych żądz
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Podjechałem pod rozległą willę nad jeziorem w złotym popołudniowym słońcu, takim, które sprawiało, że woda mieniła się jak płynne diamenty. Nieruchomość była bestią — nowoczesne szklane ściany wznoszące się nad zadbanymi trawnikami, basen infinity zlewał się z horyzontem, każdy cal krzyczał starymi pieniędzmi i nową rozpustą. Widziałem takie listingi wcześniej, ale coś w tym ciągnęło, może izolacja, obietnica ucieczki od mojego świata krwawych interesów i zdrad. Jako ponury magnat, który zbudował imperium na stalowych nerwach i ostrzejszych instynktach, nie działałem impulsywnie, ale dziś było inaczej. Shan Song czekała przy wielkim wejściu, jej smukła sylwetka 5'6" napięta w wesołej energii, która przecinała mój zwykły cynizm. Miała 21 lat, świeża chińska piękność z porcelanową skórą lśniącą w świetle, owalna twarz oprawiona w długie czarne miękkie fale spływające po ramionach. Ciemnobrązowe oczy błyszczały przyjaznym ciepłem, a średnie cycki idealnie wypełniały crisp białą bluzkę wpuszczoną w obcisłą czarną spódnicę ołówkową, sugerując smukłe krągłości pod spodem. Machnęła entuzjastycznie, uśmiech jasny i rozbrajający, jakby witała starego kumpla, a nie bogatego klienta. „Panie Voss! Tak się cieszę, że pan przyszedł”, zatrzepotała, wyciągając delikatną dłoń. Uścisk miała pewny, zdecydowany, zaprzeczający jej młodości. Z bliska pachniała subtelnie jaśminem, odurzająco. Skinąłem głową, głos niski i opanowany. „Harlan, proszę. Pokaż mi wszystko, Shan”. Policzki jej trochę poczerwieniały, ale szybko odzyskała tę zaraźliwą wesołość. Wchodząc do środka, pusta luksusowa przestrzeń nas otuliła — sklepione sufity odbijały nasze kroki, marmurowe podłogi chłodne pod stopami, okna od podłogi do sufitu kadrowały spokojną rozległość jeziora. Żadnych innych kupujących, żadnego personelu, tylko my w tym pałacu możliwości. Jej gadka zaczęła się lekko: funkcje, metraż, ulgi podatkowe. Ale złapałem jej spojrzenia się wlokące, śmiech o ułamek za długi. Napięcie już pyrkało, niewypowiedziane, elektryczne. Ten open house czuł się wszystkim, tylko nie otwartym. Włóczyliśmy się po opływowych korytarzach willi, głos Shan wesołą melodią odbijającą się od nieskazitelnych ścian....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





