Pierwszy smak Verki obserwowanego rytmu

W ciszy pachnącej gliną jej taniec stał się jego najgłębszym dłutem.

N

Nabożne cienie Very w samotnym tańcu

ODCINEK 3

Inne Historie z tej Serii

Przybycie Very do Mgielnej Samotni
1

Przybycie Very do Mgielnej Samotni

Drażnienie Very pod ochronnymi oczami
2

Drażnienie Very pod ochronnymi oczami

Pierwszy smak Verki obserwowanego rytmu
3

Pierwszy smak Verki obserwowanego rytmu

Niedoskonałe Poddanie Się Very Spojrzeniu
4

Niedoskonałe Poddanie Się Very Spojrzeniu

Obserwowany ból Very w ukryciu
5

Obserwowany ból Very w ukryciu

Kulminacja Very w Nabożnym Posiadaniu
6

Kulminacja Very w Nabożnym Posiadaniu

Pierwszy smak Verki obserwowanego rytmu
Pierwszy smak Verki obserwowanego rytmu

Burza minęła, zostawiając powietrze gęste od zapachu mokrej ziemi i możliwości. Pracownia wciąż brzęczała echem gromu, kamienne ściany wilgotne i chłodne w dotyku, każdy oddech ciężki od petrichoru i słabego, wiszącego ozonu, który sprawiał, że skóra mi mrowiła. Stałem w mojej pracowni, dłuto w dłoni, formując glinę, która nosiła subtelny łuk biodra Verki, krzywiznę jej stopy z pamięci samej. Moje palce, szorstkie od lat rzeźbienia, wciskały się w uległą ziemię, każdy ruch to marzenie o jej ciele – te smukłe kończyny wijące się w kolo pod światłami festiwalu, jej śmiech mieszający się z zawodzeniem akordeonu. Glina była chłodna i śliska pod moimi dłońmi, odzwierciedlając wilgotną od potu pamięć jej skóry na mojej, i zgubiłem się w tym, serce waliło z cichym bólem niespełnionego pożądania. Wtedy drzwi zaskrzypiały i była tam – Vera Popov, jej srebrne włosy łapiące słabe światło jak księżyc na rzece. Zawiasy jęknęły cicho, wpuszczając falę chłodniejszego powietrza, które niosło jej zapach przed nią, jaśmin przesiąknięty deszczową ziemią, budząc coś pierwotnego w mojej piersi. Wypełniła framugę jak wizja, jej obecność odpędzając samotność, którą owinąłem wokół siebie, jej sylwetka wyryta na tle zmierzchu na zewnątrz. Uśmiechnęła się tym znającym uśmiechem, tym, który rozwijał mnie za każdym razem. Wygiął jej pełne usta akurat tak, orzechowe oczy błyszczały sekretami, które oboje znaliśmy, ciągnąc za nici mojej powściągliwości, aż poczułem się obnażony, surowy, jakby już mnie rozebrała jednym spojrzeniem. „Nikola” – powiedziała cicho – „jestem teraz twoją muzą?”. Jej głos był pieszczotą, niski i melodyjny z tym serbskim akcentem, owijający się wokół mojego imienia jak dym, rozpalający żarzący się żar, który pielęgnowałem całe popołudnie. Jej słowa zawisły między nami, naładowane, gdy podeszła bliżej, jej bose stopy szepczące na kamiennej podłodze. Każda poduszka stopy spotykała chłodny kamień z cichym, intymnym sykiem, jej wysokie łuki wyginały się wdzięcznie, przyciągając moje oczy w dół w...

Pierwszy smak Verki obserwowanego rytmu
Pierwszy smak Verki obserwowanego rytmu

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia54K
Polubienia77K
Udostępnij30K
Nabożne cienie Very w samotnym tańcu

Vera Popov

Modelka

Inne Historie z tej Serii