Pierwszy Smak Karoliny
W ukrytej wnęce łąki niewinność rozkwita w zakazany głód.
Welony Polnych Kwiatów: Szeptane Poddanie Karoliny
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Słońce przesączało się przez wysokie trawy łąki, rzucając złocisty opar nad wszystkim, jego ciepłe promienie malowały świat w odcieniach bursztynu i złota, zamieniając zwykłe w coś prawie magicznego. Czułem ciepło na skórze, delikatną pieszczotę, która pasowała do narastającego napięcia we mnie, serce biło mi równo o żebra, kiedy czekałem. Powietrze brzęczało odległym szumem owadów i cichym szelestem liści, niosąc zapachy ogrzanej słońcem ziemi i kwitnących dzikich kwiatów, które wypełniały mi płuca z każdym oddechem. Ale nic nie błyszczało jaśniej niż Karolina, kiedy wyłoniła się z morza zieleni, jej sylwetka rozstępowała trawy jak bogini wychodząca z ukrytego królestwa, każdy krok pełen gracji i celowości, przyciągając moje oczy nieodparcie do niej. Jej jasnobrązowe fale tańczyły na wietrze, łapiąc światło w lśniące pasma, które idealnie oprawiały jej twarz, potargane akurat tyle, by sugerować dzikość pod jej opanowaną powierzchownością. Te błękitno-zielone oczy złapały moje z mieszanką nieśmiałości i czegoś śmielszego, czegoś, co przyspieszyło mi puls – iskrę pożądania, która odbijała ogień rozpalający się w mojej piersi, sprawiając, że oddech mi się zaciął, gdy wspomnienia ukradkowych spojrzeń i przedłużających się dotyków zalały mi umysł. Zastanawiałem się, jakie myśli pędziły jej po głowie, czy czuła to samo elektryczne przyciąganie, które przyciągnęło nas tutaj, z dala od ciekawskich oczu i chaosu codziennego życia. Szukała mnie tutaj, z dala od świata, sama jej obecność sprawiała, że rozległa łąka wydawała się intymna, otoczona wysokimi łodygami kołyszącymi się wokół nas jak milczący strażnicy. W tej chwili, kiedy się zbliżała, dystans między nami kurczył się z każdym kołysaniem jej bioder pod tą lekką letnią sukienką, wiedziałem, że cienie wnęki będą świadkami naszego pierwszego rozplątania. Ta myśl przeszyła mnie dreszczem, smacznym mimo ciepła słońca, wyobrażając sobie chłodny mech pod stopami, zwisające skały osłaniające nas przed światem zewnętrznym. Jej jasna skóra lśniła w plamistym świetle, a ja już widziałem rumieniec, który rozleje się...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





