Pierwszy dreszcz Xiao Wei
W cichym cieniu skarbca jej pierwszy niekontrolowany dreszcz zdradził wszystko
Plamy Atramentu Poddania: Mengorowane Odsłonięcie Xiao Wei
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Bursztynowy blask lampy migotał po starożytnych zwojach, rzucając długie cienie, które tańczyły jak szeptane sekrety po zimnych kamiennych ścianach zamkniętego archiwalnego skarbca. Powietrze było ciężkie, nasycone ziemistym zapachem wiekowych pergaminów i słabym, metalicznym posmakiem żelaza z ciężkich drzwi, które zamknęliśmy za sobą godziny temu. Xiao Wei stała blisko – za blisko, może – jej porcelanowa skóra lśniła w ciepłym świetle, prawie świeciła od wewnątrz, te ciemnobrązowe oczy wpatrzone intensywnie w wyblakły atrament z skupieniem, które przyspieszało mój puls nieregularnie w żyłach. Czułem ciepło bijące od jej ciała, subtelny kontrast do chłodu sączącego się z podziemnych kamieni. Była elegancją wcieloną – posiekane warstwowe czarne włosy z niebieskimi refleksami oprawiające jej szlachetne rysy jak nowoczesna aureola na starożytnej relikwii, jej szczupła, petite figura w obcisłej białej bluzce, która lekko napinała się przy oddechu, i spódnicy ołówkowej do kolan, która opinała jej wąską talię, podkreślając delikatny kołys hips przy każdym przeniesieniu ciężaru. Ale dzisiejszej nocy w powietrzu było coś gęstego od zapachu starego papieru i niewypowiedzianego pożądania, napięcie, które skręcało się mocniej z każdą minutą, którą spędziliśmy sami po zamknięciu muzeum dla świata na górze. Dekodowaliśmy ten fragment od godzin, nasze głowy pochylone nad kruchym dokumentem, ciszę przerywało tylko miękkie szuranie stron i nasze okazjonalne pomruki odkryć. I kiedy jej palce otarły się o moje nad pergaminem – celowo czy nie, nie wiedziałem – poczułem dreszcz w jej dotyku, słaby quiver, który posłał wstrząs prosto do mojego jądra, odzwierciedlając nieregularny rytm mojego serca. To było jawne, ten starożytny tekst – zakazany erotyczny rytuał opisujący akty poddania i ekstazy, które odbijały rosnące między nami gorąco, słowo w słowo rozpalające wyobrażenia, których nie śmiałem wypowiedzieć. Jej skromny uśmiech zachwiał się o ułamek, wargi rozchyliły się miękko, gdy czytała na głos, głos cichy, ale przesiąknięty ciekawością, słowa wisiały w powietrzu jak zaproszenie. „Jej esencja płynęła jak...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





