Pierwszy Cienisty Smak Luny

W cieniach starożytnych kamieni jej figlarna drażnka rozpala zakazany ogień.

C

Cieniowy Taniec Luny z Zakazanymi Płomieniami

ODCINEK 3

Inne Historie z tej Serii

Rozpalające Spojrzenie Luny na Festiwalu
1

Rozpalające Spojrzenie Luny na Festiwalu

Drażnienie Luny się zbliża
2

Drażnienie Luny się zbliża

Pierwszy Cienisty Smak Luny
3

Pierwszy Cienisty Smak Luny

Ryzykowne Poddanie Luny w Ruinach
4

Ryzykowne Poddanie Luny w Ruinach

Wzrost Szeptanych Konsekwencji Luny
5

Wzrost Szeptanych Konsekwencji Luny

Ostateczne Obnażone Rozliczenie Luny
6

Ostateczne Obnażone Rozliczenie Luny

Pierwszy Cienisty Smak Luny
Pierwszy Cienisty Smak Luny

Słońce przesączało się przez gęsty baldachim leśnych szlaków poza Cuzco, rzucając plamki złotego światła i cienia, które tańczyły po jasnobrązowej skórze Luny, gdy szła tuż przede mną, jej kroki lekkie i pewne na nierównej ścieżce. Każdy promień zdawał się ją pieścić, podkreślając subtelny połysk potu, który zbierał się na karku, gdzie jej długie czarne włosy, ułożone w tę bujną fryzurę na szczotkę, którą tak lubiła, kołysały się hipnotycznie z każdym krokiem, muskając graczną krzywiznę jej pleców. Obcisły top przylegał na tyle mocno, by sugerować drobną sylwetkę pod spodem, materiał napięty na jej ciele, drażniąc moją wyobraźnię obietnicami miękkości ukrytej tam. Zerknęła przez ramię, te ciemnobrązowe oczy błyszczały psotą, która skręcała mi żołądek w oczekiwaniu, figlarny uśmiech ciągnął jej pełne usta, odsłaniając biały błysk zębów. „No dawaj, Mateo, nadążaj”, zawołała, jej głos ciepły i drażniący, z peruwiańskim akcentem, który zawsze przeszywał mnie dreszczem, oplatając jak szept kochanki. Szliśmy w stronę starożytnych ruin, porośniętych gęstymi pnączami i bujnym mchem, który trzymał się każdej szczeliny, miejsca, gdzie historia szeptała sekrety pośród ryzyka odległych wędrowców, których głosy czasem dolatywały na wietrze. Coś w sposobie, w jaki się poruszała, przygodowa i całkowicie żywa, biodra kołyszące się w naturalnym rytmie echem pulsu dżungli wokół nas, przyspieszało mi puls niekontrolowanie. Nie mogłem pozbyć się uczucia, że dziś, na tych zacienionych szlakach gęstych od zapachu ziemi i kwitnących orchidei, jej ciepło wciągnie mnie w coś głębszego, coś, co krążyliśmy oboje od tygodni w ukradkowych spojrzeniach i przedłużonych dotykach. Umysł mi gnał z myślami o jej skórze na mojej, smaku jej ust, sposobie, w jaki jej oddech mógłby się zaciąć, gdy wreszcie zniweluję dystans. Powietrze brzęczało możliwościami, naładowane jak chwile przed burzą, jej śmiech echo cichutko, gdy śmignęła wokół masywnej kamiennej kolumny pokrytej wiekowymi rzeźbami, zapraszając mnie do pościgu nie tylko jej kroków, ale ciepła budującego się między nami,...

Pierwszy Cienisty Smak Luny
Pierwszy Cienisty Smak Luny

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia36K
Polubienia79K
Udostępnij36K
Cieniowy Taniec Luny z Zakazanymi Płomieniami

Luna Martinez

Modelka

Inne Historie z tej Serii