Pierwsze Poddanie Esther
W zacienionych głębinach piwnicy winnej jej rozkaz stał się moim upadkiem.
Ankarowy Tron Esther: Wyzwolona Suwerenna Łaska
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Powietrze w piwnicy winnej wisiało ciężkie zapachem starzonego dębu i fermentujących winogron, tajnym perfumem, który owijał nas jak sekret, upijając moje zmysły z każdym wdechem, budząc wspomnienia ukrytych namiętności dawno stłamszonych w tych murach. Chłodna wilgoć kamiennych podłóg przenikała przez moje buty, uziemiając mnie, nawet gdy mój umysł wirował z podniecenia. Esther stała tam, jej bogata hebanowa skóra lśniła w słabym bursztynowym świetle wiszących żarówek, ciepłe odcienie tańczyły po niej jak pieszczota kochanka, podkreślając gładką perfekcję jej cery, która zdawała się pochłaniać i odbijać światło w równym stopniu. Jej długie czarne włosy splecione w dwa niskie warkocze, kołyszące się delikatnie, gdy odwróciła się twarzą do mnie, każdy ruch celowy, wysyłający falę po powietrzu, niosącą jej subtelny zapach jaśminu do mnie, mieszający się z ziemistymi nutami piwnicy. Ubrana w jaskrawą suknię Ankara, kolorowe wzory opinały jej smukłą sylwetkę 5'6", podkreślając elegancką krzywiznę bioder i subtelny wzgórek średnich piersi, materiał falował miękko z jej oddechem, szepcząc obietnice na jej ciele. Jej ciemnobrązowe oczy złapały moje, pewne i ciepłe, niosące obietnicę, która przyspieszyła mój puls, stałe tętno dudniące w uszach jak odległy rytm posiadłości nad nami. Czułem gorąco wznoszące się do moich policzków, myśli pędziły z powrotem do niezliczonych razy, gdy ukradkiem na nią zerkałem w ciągu dnia, jej postawa rozplątująca mnie kawałek po kawałku. Zostałem po godzinach, mówiąc sobie, że to po to, by zrobić inwentaryzację butelek, ale oboje wiedzieliśmy lepiej, kłamstwo kruszące się pod ciężarem mojego pożądania, gdy nasze spojrzenia się trzymały. „Chike” – powiedziała cicho, jej głos jak aksamit na stali, rezonujący w cichej przestrzeni, wibrujący przeze mnie i osiadający głęboko w mojej piersi – „cały wieczór na mnie patrzyłeś”. Żadnego oskarżenia, tylko zaproszenie, jej ton owijał mnie jak wilgotne powietrze, przyciągając mnie nieodparcie bliżej. Mój oddech uwiązł, gdy podeszła bliżej, przestrzeń między nami skurczyła się do zera, naładowana niewypowiedzianym,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





