Pierwsze Namaszczone Przebudzenie Vidy
Namaszczona zakazanymi olejami, Vida poddaje się uwodzicielskiemu rytuałowi dyrektorki spa.
Oleje afrodyzjaków Vidy: Płomienie poddania
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Vida Bakhtiari wysiadła z samochodu w rześkie górskie powietrze, jej długie faliste ciemnobrązowe włosy łapiące złote światło późnego popołudniowego słońca przefiltrowane przez wysokie sosny. Spa wtulone w surowe szczyty jak sanktuarium wyrzeźbione z marzeń, jego drewniana fasada harmonijnie łącząca się z naturalnym kamieniem i bujną zielenią wokół. W wieku 19 lat młoda perska piękność czuła dreszcz przygody przebiegający przez jej atletyczną smukłą sylwetkę, jej 5'6" ciało wyrzeźbione latami tańca i wędrówek w domu. Przyjechała tu na nowy start, zatrudniona jako młoda instruktorka w tym ekskluzywnym ośrodku, ale 'rytuał powitalny' obiecany przez dyrektorkę brzmiał bardziej jak osobista inicjacja niż szkolenie. Ścieżka do prywatnej sali jogi wiła się przez zadbane ogrody pachnące lawendą i eukaliptusem, odległy dźwięk dzwoneczków wiatrowych dodający do spokojnej symfonii. Oczy Vidy w kolorze orzecha rozszerzyły się na widok basenu infinity z widokiem na dolinę, para unosząca się z gorących źródeł sugerująca głębsze rozkosze. Jej oliwkowa skóra mrowiła z podniecenia, ubrana w prosty biały top na ramiączkach i obcisłe legginsy do jogi opinające wąską talię i średniej wielkości biust. Była wolnym duchem, zawsze goniącym następny dreszcz, ale to miejsce emanowało pozaziemskim spokojem przesiąkniętym czymś elektryzującym, niewypowiedzianym. Gdy weszła do sali, okna od podłogi do sufitu oprawiały ośnieżone góry, maty tatami miękkie pod stopami, a słaby dym kadzidła leniwie wirował w powietrzu. Sophia Lang, enigmatyczna dyrektorka spa, czekała na nią. Sophia była wizją opanowanej zmysłowości — po trzydziestce, statystyczna z porcelanową skórą, ostrymi zielonymi oczami i kruczymi włosami upiętymi w elegancki kok. Jej jedwabny szlafrok luźno opływał hojne krągłości, sugerując władzę, jaką tu sprawowała. 'Witaj, Vida,' zamruczała Sophia, jej głos jak aksamit na stali. 'Ten rytuał namaści cię do naszego świata.' Serce Vidy przyspieszyło; powietrze wydawało się naładowane, jakby same góry wstrzymały oddech. Sophia gestem wskazała, by Vida rozwinęła matę obok jej, ciepłe ambientowe oświetlenie sali rzucało długie cienie tańczące...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





