Pierwsza północna pokusa pizzy Saanvi
Nocna dostawa pizzy zmienia się w gorącą próbę grzechu w hollywoodzkim azylu
Gorące Dostawy Saanvi Rozpalają Ukryty Ogień
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Zegar wybił północ, a ja, Victor Kane, wylegiwałem się w swojej rozległej rezydencji w LA na wzgórzach Hollywood, z migoczącymi światłami miasta jak odległymi gwiazdami poniżej. Miejsce było fortecą luksusu – okna od podłogi do sufitu obramowujące błyszczącą panoramę, marmurowe podłogi cicho dudniące pod moimi bosymi stopami i ogromna skórzana kanapa krzycząca starym hollywoodzkim szykiem zmieszanym z nowoczesnym pazurem. Właśnie skończyłem nocne czytanie scenariusza, umysł huczał od zwrotów akcji i gierek władzy, kiedy zadzwonił dzwonek do drzwi jak syreni zew. Pizza. Moja guilty pleasure po kolejnym dniu mielenia w tym krwawym mieście. Podszedłem leniwie do drzwi, spodziewając się zwykłego znudzonego kierowcy, ale kiedy je otworzyłem, była tam ona – Saanvi Rao, przynajmniej tak głosiła plakietka na jej uniformie. Dwadzieścia lat, indyjska piękność z tą delikatną gracją, która trafiła we mnie jak reflektor. Jej długie, faliste ciemnobrązowe włosy opadały miękkimi falami na ramiona, obramowując owalną twarz z orzechowymi oczami błyszczącymi w świetle werandy. Jasna skóra lśniła na tle czerwonej kurtki dostawcy pizzy, opinającej jej delikatną sylwetkę 5'6" na tyle, by sugerować średnie krągłości pod spodem. Trzymała parującą pizzę niezgrabnie, przestępując z nogi na nogę, te ambitne oczy skaczące ode mnie do luksusowego holu za mną. "Pizza dla Victora Kane'a?" zapytała, jej głos melodyjny z lekkim akcentem krzyczącym świeżo przyjechałą ambicją. Widziałem to w niej – głód czegoś więcej niż minimalna stawka, iskrę kogoś goniącego marzenia w tym mieście iluzji. Uśmiechnąłem się, opierając o framugę, moja dwumetrowa postura górująca nonszalancko. "W samą porę. Wejdź, na progu o tej godzinie niebezpiecznie." Jej wahanie było pyszne, miks profesjonalizmu i ciekawości. Nie miała pojęcia, że ta dostawa stanie się jej najbardziej kuszącym zleceniem. Powietrze ciężkie od zapachu pepperoni i możliwości, nocne powietrze chłodne na tle ciepła bijącego od jej obecności. Patrzyłem, jak niechętnie wchodzi do środka, jej tenisówki cicho piszczące na marmurze, gdy ściskała pudełko...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





