Pełne Rozwikłanie Tarze w Uścisku
W ciszy jej mieszkania oddała wszystko, kawałek po kawałku pooranej piegami skóry.
Jedwabiste Poddanie Tary pod Nabożnym Wzrokiem
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Drzwi do mieszkania Tarze kliknęły za nami, a świat na zewnątrz przestał mieć znaczenie. Słaby odgłos zasuwki jakby zamknął nas w prywatnym wszechświecie, gdzie nieustanny puls miasta przycichł do odległego szumu, zostawiając tylko intymny rytm naszych oddechów. Całe popołudnie odtwarzałem w głowie tę wiadomość—„Przyjdź. Musimy pogadać”—jej prostota ukrywała chrapliwy ton w głosie, kiedy dzwoniła, ten znajomy akcent budzący wspomnienia splątanych pościeli i szeptanych obietnic. Teraz, stojąc w jej przytulnym salonie, z miękkim blaskiem girland świetlnych rzucającym cienie na jej bladą skórę pooraną piegami, czułem, jak powietrze gęstnieje, ciężkie od zapachu jej waniliowych perfum mieszających się z lekkim śladem deszczu na mojej kurtce. Tara Brennan, z ciemnorudymi włosami upiętymi w te vintage'owe rulki zwycięstwa, które zawsze sprawiały, że wyglądała jak z filmu noir z lat czterdziestych, odwróciła się do mnie z niebieskimi oczami błyszczącymi psotą i czymś głębszym—wrażliwością może, po naszej burzliwej przerwie, tych tygodniach ciszy, które wydrążyły cienie pod jej oczami i zostawiły mnie chodzącym po pustym mieszkaniu w nocy. Miała na sobie prostą zieloną sukienkę na ramiączkach, która opinała jej szczupłą sylwetkę, rąbek muskał uda akurat tak, materiał szeptał o jej skórę przy każdym subtelnym ruchu, i nie mogłem nie śledzić linii jej szyi w dół, tam gdzie tkanina lekko napinała się nad jej średnimi cyckami, delikatny wzlot i opad zdradzający przyspieszony oddech. Serce waliło mi jak młot, mieszanka tęsknoty i niepokoju wirowała w piersi; zraniłem ją słowami ostrzejszymi niż noże, oskarżeniami zrodzonymi ze strachu, ale oto była, wyciągając rękę. „Eamon”, powiedziała, jej irlandzki akcent owijał moje imię jak jedwab, miękko i kusząco, wciągając mnie głębiej w jej orbitę, „tęskniłam za tym. Za tobą”. Jej palce musnęły moje, kiedy wzięła mnie za rękę, prowadząc do kanapy, ciepło jej dłoni wnikało w moją skórę jak balsam, i w tym dotyku wyczułem początek rozwikłania—bariery, które wznieśliśmy, kruszyły pod ciężarem tego, co...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





