Klub Yumiko: Puls Pokusy

Neonowe szepty i lap dance, który rozbija niewinność

F

Figlarne Cienie Yumiko Tańczą z Pożądaniem

ODCINEK 4

Inne Historie z tej Serii

Gorące Przebudzenie Yumiko w Kawiarni
1

Gorące Przebudzenie Yumiko w Kawiarni

Elastyczna Kapitulacja Yumiko na Dachu
2

Elastyczna Kapitulacja Yumiko na Dachu

Szał słonej plażowej siatkówki Yumiko
3

Szał słonej plażowej siatkówki Yumiko

Klub Yumiko: Puls Pokusy
4

Klub Yumiko: Puls Pokusy

Zmysłowa zdrada Yumiko w onsenie
5

Zmysłowa zdrada Yumiko w onsenie

Ostateczne Wyzwolenie Yumiko na Dachu
6

Ostateczne Wyzwolenie Yumiko na Dachu

Klub Yumiko: Puls Pokusy
Klub Yumiko: Puls Pokusy

Bas dudnił w moich żyłach jak drugie serce, kiedy ją wypatrzyłem – Yumiko, moją drobną pokusę z różowymi włosami łapiącymi neonowy blask. Poruszała się w tłumie w sposób obiecujący sekrety, jej ciemnobrązowe oczy złapały moje z figlarnym ogniem. Nie miała pojęcia, że tej nocy w moim podziemnym klubie wciągnę ją w taniec, który pochłonie ją całą, ciało i duszę.

Powietrze w Club Pulse było gęste od zapachu sake i potu, neonowe światła ciąć przez mgłę jak elektryczne żyły. Zbudowałem to podziemne schronienie w trzewiach Tokio na noce takie jak ta – gdzie elita zrzuca maski i goni puls surowego pożądania. Z mojej loży VIP nad parkietem pociągałem whisky, oczy nieuchronnie przyciągane do niej. Yumiko Morita. Te różowe włosy, proste z uroczymi grzywkami oprawiającymi jej bladą porcelanową twarz, podskakiwały, gdy śmiała się z przyjaciółkami. Była niewinnością owiniętą w pokusę, jej drobna sylwetka 5'1" wciśnięta w obcisłą czarną sukienkę, która opinała wąską talię i ledwo widoczne krągłości. Cycki 32A, ale cholera, sposób, w jaki się poruszała, czynił je centrum wszechświata.

Klub Yumiko: Puls Pokusy
Klub Yumiko: Puls Pokusy

Nie wiedziała, że klub jest mój. Jeszcze nie. Dla niej byłem po prostu Ryo Nakamura, facetem z plażowego chaosu siatkówki, który napisał do niej, żeby przyszła się pobawić. Jej ciemnobrązowe oczy błyszczały pod stroboskopami, gdy kołysała się do dudniącego basu, biodra kręcące w rytmie pełnym figlarności, bez udawania. Aiko, jej ostra w języku kumpelka, szarpnęła ją za ramię, szepcząc coś, co sprawiło, że Yumiko zachichotała i obróciła się. Kenji czaił się w cieniu po drugiej stronie parkietu, nieświadomy, popijając piwo i kradnąc spojrzenia. Myślał, że ma na nią prawa, te słodkie randki w onsenie i cała ta waniliowa bzdura. Ale tej nocy zatańczy dla mnie.

Dałem znak DJ-owi, żeby zmienił kawałek, coś wolniejszego, bardziej zmysłowego. Światła przygasły, otaczając ją blaskiem, który sprawiał, że jej skóra lśniła. Poczuła na sobie oczy – moje – i odwróciła się, nasze spojrzenia zderzyły się. Ten półuśmiech, uroczy i zadziorny, posłał gorąco prosto do mojego krocza. Uniosłem szklankę, zaproszenie. Przygryzła wargę, zawahała się, potem zaczęła przeciskać się przez tłum do mojej loży. Mój puls przyspieszył. To był dopiero początek.

Klub Yumiko: Puls Pokusy
Klub Yumiko: Puls Pokusy

Yumiko wślizgnęła się do loży, oddech szybki po tańcu, policzki zarumienione pod tą porcelanową skórą. „Ryo” – powiedziała lekko i drażniąco, przysuwając się tak blisko, że jej udo otarło się o moje. Zasłona prywatności opadła za nią, tłumiąc ryk klubu do odległego pomruku. Miała na sobie jeszcze tę sheerową bluzkę, ale gdy się nachyliła, chichocząc o plażowych wspomnieniach, palce bawiły się rąbkiem. „To miejsce jest szalone. Często tu bywasz?”

Uśmiechnąłem się drwiąco, podając jej drinka, ręka zagrzała na jej dłoni. „Dzisiejszy vibe jest mój.” Jej oczy się rozszerzyły, figlarna iskra zapaliła się. Zanim zdążyłem powiedzieć więcej, wstała, zamieniając przestrzeń w swoją scenę. Muzyka dudniła nisko, a ona zaczęła się ruszać – wolne kręgi bioder, różowa grzywka kołysząca się. Ręce powędrowały w górę po bokach, podciągając bluzkę cal po calu, aż zeszła, odsłaniając te idealne małe cycki, sutki już sterczące w chłodnym powietrzu. Nago od pasa w górę, tylko w koronkowych czarnych majtkach, była wizją uroczego kuszenia, drobne ciało falujące z niewinnym ogniem.

Klub Yumiko: Puls Pokusy
Klub Yumiko: Puls Pokusy

Odsunąłem się, puls walił, gdy weszła między moje nogi. Jej ciemnobrązowe oczy trzymały moje, śmiało, a jednak nieśmiało, ręce na moich ramionach dla równowagi. Otarła się lekko, drażniąc, jej blada skóra świeciła neonowo-różowo. „Tak dobrze?” – szepnęła zadysana. Tarcie posłało iskry przeze mnie, jej małe cycki podskakiwały miękko przy każdym kołysaniu. Chwyciłem jej talię, wąską i ciepłą, prowadząc bliżej. W jej spojrzeniu zamigotała podatność – figlarna dziewczyna testująca niebezpieczne wody – ale nie przestała, nachylając się, aż stwardniałe sutki otarły się o mój tors. Powietrze iskrzyło, jej zapach – słodka wanilia i gorąco – wypełnił moje płuca. Kenji był gdzieś tam, nieświadomy, ale tu była moja do rozplątania.

Jej taniec się zmienił, już nie tylko drażnienie. Yumiko usiadła okrakiem na moich kolanach w pełni, majtki odsuniete, kołysząc się o twardą pałę napinającą spodnie. Te ciemnobrązowe oczy, szeroko otwarte mieszanką nerwów i głodu, wpatrywały się w moje. „Ryo... Chcę...” Urwała, gryząc różową wargę, ale jej ciało mówiło – mokre gorąco naciskało natarczywie. Rozpiąłem się, uwalniając kutasa, i sapnęła, drobne ręce owijając się wokół niego niepewnie. Figlarna niewinność pękała pod pożądaniem.

Wolnym tarciem ustawiła się, opadając cal po calu na mnie. Twarzą do mnie, jej małe cycki falowały, gdy mnie brała – ciasny, aksamitny uścisk, który rozmazał mi wzrok. Neon migał po jej bladej skórze, różowe włosy kleiły się do spoconego czoła. Jeździła niepewnie na początku, urocze jęki uciekały, biodra kręcące jak w tańcu. „O Boże, taki głęboki” – jęknęła wysoko i zadysana. Wbiłem się w górę, ręce na dupie, nadając rytm. Jej wąska talia wygięła się, ciało drżało, gdy rozkosz narastała, ścianki zaciskały się.

Klub Yumiko: Puls Pokusy
Klub Yumiko: Puls Pokusy

Ale chciałem więcej – jej pierwszy raz taki, zakazany. „Obróć się, mała” – warknąłem, unosząc ją śliską ze mnie. Posłuchała, figlarnie i posłusznie, teraz tyłem, ta idealna drobna dupa wystawiona. Lubrykant z szuflady loży nas nawilżył, i cofnęła się, sapając ostro, gdy główka przebiła jej nietknięty pierścień. „Ryo! To... ahh!” Ból pomieszany z rozkoszą wykrzywił jej twarz, ale pchnęła w dół, cal po bolesnym calu, aż byłem w niej zakopany w ciasnym gorącu. Reverse cowgirl anal, jej ciało dygotało, małe cycki zapomniane w intensywności. Kołysała się wolno, znajdując rytm, jęki stawały się surowe. Chwyciłem biodra, wbijając się delikatnie na początek, potem mocniej, bas klubu synchronizował się z plaśnięciami skóry. Jej palce wbiły się w moje uda, orgazm rozdarł ją – ciało konwulsowało, krzyki stłumione przez muzykę. Poszedłem za nią, pulsując głęboko, znaczyjąc ją jako moją. Osunęła się na mnie, dysząc, niewinność na zawsze zmieniona.

Yumiko osunęła się na mnie, nago od pasa w górę i wykończona, majtki przekrzywione, jej blada porcelanowa skóra śliska od potu i neonowego połysku. Małe cycki unosiły się i opadały szybko, sutki wciąż napięte od wstrząsów. Odwróciła się w moich ramionach, ciemnobrązowe oczy zamglone, różowa grzywka przyklejona do czoła. „To było... intensywne. Mój pierwszy raz taki.” Głos miękki, podatny, chichot wyrwał się, by zamaskować drżenie. Pogładziłem jej plecy, czując, jak drobna sylwetka topnieje we mnie.

Zasłona zaszeleściła – Aiko wparowała, oczy zwężone na rozczochraną Yumiko. „Yumiko! Co do cholery? Kenji tam cię szuka, a ty... nago od pasa w górę tutaj?” Spojrzenie Aiko poleciało na mnie, oskarżycielskie. Yumiko poczerwieniała, grzebiąc po bluzkę, ale przytrzymałem ją. „Spokojnie, Aiko. Tylko tańczyliśmy.” Figlarny ton Yumiko zachwiał się, konflikt wyrył się na jej uroczej twarzy. Aiko prychnęła. „Zmieniłaś się od plaży. To nie ty – klub Ryo? Lap dance zamieniające się w... cokolwiek. Kenji zasługuje na lepsze.”

Klub Yumiko: Puls Pokusy
Klub Yumiko: Puls Pokusy

Warga Yumiko zadrżała, ale uniosła podbródek, iskra własnej woli zapaliła się. „Może mi się podoba. Może jestem więcej niż słodka mała Yumiko.” Aiko wyszła trzaskając, mamrocząc. Sami znów, Yumiko wtuliła się bliżej, palce kreślące mój tors. „Ona nie rozumie. Czułam się... wolna.” We mnie wzbierała czułość pomieszana z posiadaniem. Kenji patrzył nieświadomie z daleka, wiedziałem – przez jednostronne szkło. Jej telefon zabrzęczał, ale zignorowała, oczy szukające w moich pocieszenia. Powietrze brzęczało niewypowiedzianymi obietnicami.

Ta konfrontacja rozpaliła w niej ogień. Yumiko odepchnęła mnie, oczy teraz dzikie – figlarna niewinność ewoluowała w śmiały głód. „Więcej” – zażądała ochrypłym głosem. Jeszcze śliska z poprzedniego, obróciła się, klękając na czworakach na pluszowym siedzeniu loży, drobna dupa w górę, wystawiona jak prezent. Neon rzucał cienie na jej bladą skórę, różowe włosy opadły do przodu. „Weź mnie znowu, Ryo. Całą mnie.” Jej pierwszy anal otworzył śluzy.

Ukląkłem za nią, chwytając wąską talię, wślizgując się z powrotem w ten niemożliwie ciasny pierścień. Na pieska, głęboko i bezlitośnie. Krzyknęła, pchając się chciwie do tyłu, małe cycki kołyszące się pod nią. „Tak! Mocniej!” Puls klubu pasował do naszego szaleństwa – mokre plaśnięcia odbijały się cicho. Jej ścianki ściskały jak imadło, każde pchnięcie wstrząsało jej drobną sylwetką. Osiągnąłem do przodu, palce znalazły łechtaczkę, kręcąc, gdy brykała. Podatność błyszczała w jej jękach, emocjonalne mury kruszyły się przy każdym pchnięciu.

Klub Yumiko: Puls Pokusy
Klub Yumiko: Puls Pokusy

Pot perlił się na jej porcelanowej skórze, grzywka kleiła się do szyi, gdy wygięła się, orgazm budował się szybko. „Ryo, ja... dochodzę!” Ciało zesztywniało, konwulsując wokół mnie, wysysając każdą kroplę, gdy zakopałem się głęboko, rycząc wytrysk. Osunęliśmy się razem, ona obróciła się, by wtulić nos w moją szyję, oddech urywany. „Jesteś niebezpieczny” – szepnęła, uroczy uśmiech wrócił, ale zmieniony – głębszy, naznaczony tym pulsem pokusy. Nieświadome spojrzenie Kenjiego z daleka tylko podsyciło moją przysięgę: wróci.

Ubrana znowu, Yumiko stała na drżących nogach, poprawiając sukienkę rumieńcem i uśmiechem. Klub dudnił dalej, nieświadomy naszej burzy. „Ta spinka, którą dałeś mi na plaży” – powiedziała, wyciągając z torebki – różowa pasująca do włosów, ściskana w drżących palcach. „To jak obietnica.” Przyciągnąłem ją blisko, całując w czoło. „Noś ją. Pamiętaj, kto cię wprawia w puls.” Jej ciemnobrązowe oczy zmiękły, konflikt z słów Aiko wisiał, ale pożądanie wygrało.

Jej telefon zapalił się – Kenji: „Weekendowy wypad do onsen? Tęsknię.” Patrzyła, potem schowała, opierając się o mnie. „Może.” Ale gdy wślizgnęła się na zewnątrz, spinka na miejscu we włosach, patrzyłem, jak odchodzi, wiedząc prawdę. Waniliowe sny Kenjiego bladły. Zebrałbym ją znowu, ciało poddające się w neonowych nocach. Obejrzała się, figlarne mrugnięcie ukrywające drżenie. Drzwi zamknęły się, ale haczyk wbity – jej niewinność skuszona, na zawsze moja do wciągnięcia.

Często Zadawane Pytania

Co to lap dance anal w historii?

To scena, gdzie Yumiko tańczy na kolanach Ryo, a potem bierze go analnie w pozycji reverse cowgirl, tracąc niewinność w klubie.

Kim jest Yumiko i dlaczego jest pokusą?

Drobna Azjatka z różowymi włosami, niewinna, ale kusząca – jej taniec i ciasne ciało prowadzą do surowego seksu w neonowym Club Pulse.

Czy historia ma więcej scen analnych?

Tak, po pierwszym lap dance analu następuje druga runda na pieska w loży, z orgazmami i pełnym poddaniem się pożądaniu. ]

Wyświetlenia1k
Polubienia1k
Udostępnij1k
Figlarne Cienie Yumiko Tańczą z Pożądaniem

Yumiko Morita

Modelka

Inne Historie z tej Serii

Lap Dance Anal w Club Pulse: Pokusa Yumiko (58 znaków)