Ostateczne Rozliczenie Namiętności Adriany
W cienistych zakamarkach siłowni Adriana przejmuje swoją żądzę, ciałem i duszą.
Adriana Wyzwala Płomienie Jogi
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Wszedłem do opuszczonej siłowni po godzinach, powietrze gęste od zapachu rdzewiejącego metalu i wyblakłego potu. Miejsce było reliktem, jarzeniówki migotały nad głową jak konające gwiazdy, rzucając długie cienie na rozrzucone ławki do ćwiczeń i splątane maty. Adriana Lopes stała na środku, jej atletycznie szczupłe ciało sylwetkowane na tle zamglonego blasku z jednej działającej żarówki. W wieku 24 lat ta brazylijska petarda z długimi plażowymi falami ciemnobrązowych włosów z złotymi pasmami spływającymi po plecach, jasnobrązowymi oczami płonącymi buntem, ciepłą brązową skórą lśniącą słabo, owalną twarzą naznaczoną determinacją, 5'6" sylwetką napiętą jak u drapieżnika. Miała na sobie obcisłe czarne legginsy opinające wąską talię i wyrzeźbione nogi, cropped sportowy top odsłaniający subtelny łuk jej średnich piersi. Victor Kane czaił się obok, jego potężna postura napięta, podczas gdy Sofia Mendes kręciła się przy lustrach, jej obecność dodająca elektryzującego podtępu. Podążyłem za Adrianą tutaj po jej zagadkowej SMS-ce, serce waliło mi z mieszanki zazdrości i tęsknoty. Drażniła mnie od tygodni, Luca Rossi, włoski trener, który dał się porwać jej namiętnej energii. Dziś wieczorem pachniało rozliczeniem. Jej ciepła, energiczna aura kolidowała z dominującym spojrzeniem Victora – próbował ją kontrolować wcześniej, ale miała dość. „To się kończy teraz” – oświadczyła, głos odbił się od łuszczących się ścian. Patrzyłem, jak unosi i opada jej klatka, napięcie skręcało się jak sprężyna. Sofia poruszyła się, jej oczy zerknęły na mnie, z figlarnym uśmiechem. Cisza siłowni wzmacniała każdy oddech, każde subtelne szuranie materiału. Jasnobrązowe oczy Adriany złapały moje, wciągając, obiecując chaos i ekstazę. Puls mi przyspieszył; to nie była tylko konfrontacja – to było zapłonięcie. Zbliżyła się, biodra kołyszące się wrodzonym brazylijskim rytmem, odzyskując przestrzeń, którą Victor uważał za swoją. Powietrze brzęczało niewypowiedzianymi żądzami, ryzyko obnażenia w tym zapomnianym miejscu podkręcało wszystko. Wiedziałem, że dziś rozbije kajdany, a ja będę tam, by złapać ogień. Migotliwe światła bzyczały cicho, gdy Adriana stanęła...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





